Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
554 posty 42 komentarze

blog Zbigniewa Kuźmiuka

kuzmiuk - Blog ekonomiczno-polityczny

Świętowanie na górze długów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdyby nie płatne i wielkie na pół strony ogłoszenie w piątkowej Rzeczpospolitej, zamieszczone przez konsorcjum Hydrobudowa Polska-PBG-Alpine wraz z podwykonawcami, pewnie byśmy się nie dowiedzieli, że piłkarskie święto, odbywa się na górze długów.

 1. Gdyby nie płatne i wielkie na pół strony ogłoszenie w piątkowej Rzeczpospolitej, zamieszczone przez konsorcjum Hydrobudowa Polska-PBG-Alpine wraz z podwykonawcami, pewnie byśmy się nie dowiedzieli, że piłkarskie święto obchodzone tego dnia na stadionie Narodowym, odbywa się na swoistej górze długów.

W meczu Polska - Grecja padł wprawdzie remis i kibice byli zawiedzeni, bo spodziewali się zwycięstwa, zwłaszcza po tym jak prowadziliśmy 1:0 i graliśmy w przewadze jednego zawodnika, ale premier Tusk jak zwykle tryskał optymizmem.

Pokazała to oczywiście na żywo TVP1 w Wiadomościach, a nieoceniony Piotr Kraśko przeprowadził z premierem Tuskiem, trwającą 4 minuty rozmowę transmitowaną z murawy Stadionu Narodowego.

Pan premier był zachwycony stadionem, dziękował wszystkim tym którzy go w trudzie budowali, ale zapomniał dodać, że mimo tego iż do tej pory budżet państwa wydał na tę inwestycję blisko 2 mld zł, a prace dodatkowe sfinansowano kolejną kwotą 250 mln, to główny wykonawca przedstawia dodatkowe roszczenia na kwotę blisko 400 mln zł.

Ba jest przez to w takich kłopotach finansowych, że musiał złożyć wniosek w sądzie o upadłość układową i w związku z tym jest zagrożonych ponad 7 tysięcy miejsc pracy.

2. Przypomnijmy tylko, że inwestorem stadionu jest specjalnie powołana w tym celu spółka Skarbu Państwa pod nazwą Narodowe Centrum Sportu, której do niedawna prezesował 30-letni Rafał Kapler, rekomendowany na to stanowiska przez byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, jako „fantastyczny menedżer”.

Inwestycja rozpoczęta w maju 2009 roku od początku nie miała szczęścia, ponieważ jak twierdzą wykonawcy projekt stadionu był mocno niedopracowany i cały czas pojawiały się w nim zmiany, które NCS akceptował i nakazywał wykonawcom je realizować.

Na stwierdzenia głównego wykonawcy, że tak duża ilość zmian (jak twierdzą wykonawcy tych poprawek i prac dodatkowych było około 15 tysięcy), paraliżuje prace, tworzy opóźnienia i generuje dodatkowe koszty, odpowiedź przedstawicieli NCS i samego prezesa Kaplera zawsze była jedna „róbcie, róbcie, byle zdążyć na Euro”, a także „zapłacimy, zapłacimy”.

Problemy te wylały się do mediów, dopiero wtedy kiedy trzeba było zdemontować z powodu wady konstrukcyjnej już zbudowane wokół stadionu tzw. schody kaskadowe, i w związku z tym termin oddania stadionu do użytku, należało przesunąć aż o 7 miesięcy z czerwca 2011 na styczeń 2012.

To właśnie w styczniu, można było zobaczyć obrazki kładzenia murawy na stadionie przy prawie 30 stopniowym mrozie i słyszeć zapewnienia przedstawicieli NCS, że nie ma najmniejszego problemu bo i tak na same mistrzostwa, trawa będzie jeszcze raz wymieniana.

3. To właśnie już w połowie roku 2011 pojawiły się pierwsze kłopoty z płatnościami ze strony NCS, bo jak twierdzą wykonawcy spółka nie miała pieniędzy na zlecanie dodatkowych robót, a masowo takim procederem się posługiwała.

W związku z tym w nieskończoność przedłużano rozliczanie faktur na dodatkowe roboty i przesuwano płatności, ale prezes Kapler cały czas dawał gwarancje zapłaty, posługując się filmowym „gentleman's agreement”.

Ale na 3 miesiące przed terminem oddania stadionu prezes Kapler, złożył dymisję na ręce minister Muchy, wyciągając jednocześnie rękę po gigantyczną premię za sukces w wysokości 570 tys. zł. Jak się wtedy wydawało to odejście bez specjalnej przyczyny być może ambicjonalne, ale teraz jest już jasne, że jak mówią podwykonawcy „zwinął się bo widział nadciągający huragan wierzycieli”.

4. Teraz NCS chcąc zapobiec blokadom stadionu przez wykonawców i podwykonawców podczas Euro 2012, rozsyła projekty porozumień w sprawie wypłaty zaległości za potwierdzone roboty.

Tyle tylko, że ponieważ stadion Narodowy był inwestycją finansowaną z budżetu państwa, to trudno sobie wyobrazić aby w połowie roku znalazło się w nim dodatkowe 0,5 mld zł na uregulowanie długów.

Wydaje się także, że bez kontroli NIK w tej sprawie się nie obędzie, ale na razie premier Tusk świętuje Euro 2012 na górze długów. Bo przecież wielomilionowe długi są nie tylko tu, ale także na budowie kilku odcinków autostrad A-1, A-2 i A-4.

KOMENTARZE

  • Niebywały SUKCES ZADŁUŻENIOWY!
    SAMOZADOWOLENIE TUSKA I JEGO EKIPY JEST ZATRWAŻAJĄCE!
    FACHOWOŚĆ - KOMPROMITUJĄCA!
    AROGANCJA - OBURZAJĄCA!
    ITP., ITD.......
  • Chyba już coraz więcej osób...
    przeklina to EURO i osoby które nam to zafundowały a także tych wszystkich bajerantów w telewizorach, którzy wmawiali pospólstwu (w ich mniemaniu) że bez EURO w Polsce niczego nie da się zbudowac.
    Jak widac koszty EURO wcale nie kończa się wraz z jego rozpoczęciem, bo te polityczne (poniżenia Polski), moralne dopiero sie rozpoczynają. Ten kto wymyślił to EURO dla Polski, to albo był w zmowie z mafią UEFY, albo nieswiadomy (co jest karygodne na tak wysokim stanowisku), albo celowo działał na niekorzyśc Kraju szukając kolejnego "gwoździa do trumny"
  • Najpierw pożyczki na budowę i przekręty, a następnie pożyczki na utrzymywanie i przekręty...
    M.in. konsumpcjonizm pojazdowy nie służy przyrodzie, ludzkości, w tym przyszłym pokoleniom, tylko koncernom naftowym, finansistom, bankierom, fabrykantom, wpierającym to rządzącym, właścicielom mediów, reklamodawcom (odpowiednio: milionerom, miliarderom, multimiliarderom)...
    Za ułamek kwoty przeznaczanej na konsumpcjonizm pojazdowy*, a więc m.in. i utrzymywanie takich b. kosztownych msc tzw. pracy, można utrzymywać byłych pracowników takich fabryk na zasiłku, i przemieszczać się transportem zbiorowym, z o rząd wielkości mniejszymi też negatywnymi tego skutkami dla środowiska, w tym z powodu mniejszej ilości po pojazdowych śmieci.
    *Indywidualny pojazd kosztuje 60-150 tys. zł, jego miesięczna eksploatacja, w tym benzyna, mse parkingowe kosztują (nie licząc kosztów napraw, mandatów) kilkaset zł, a bilet miesięczny na komunikację publiczną kosztuje 60-150 zł; koszty amortyzacji, w tym za budynki, maszyny, utrzymywanie msa pracy w fabryce wraz z wypłatą dla pracownika + zarobek dla fabrykanta + zarobek dla bankiera + rzeczywiste, czyli pełne, całkowite, koszty korzystania z pojazdu kosztują, łącznie, kilkanaście tys. zł miesięcznie, a utrzymywanie na zasiłku byłych pracowników fabryki samochodów kosztuje (z podatków zamiast z ogromnych wydatków na pojazdy) tysiąc kilkaset zł miesięcznie na osobę, i rozkładane jest na setki pasażerów przypadających, statystycznie, na jednego kierowcę i pojazd publiczny (zbiorowy).
    TRANSPORT PUBLICZNY (ZBIOROWY)(szczególnie elektryczna kolej)(w tym przewóz rowerów itp.)(miejski, podmiejski i międzymiastowy) powinien być bez biletowy („bezpłatny”), ale dla niepracujących tylko poza godzinami szczytu (proponuję między godz. 10.00-14.00 i 20.00-06.00). Nie ma obawy, iż pracujący będą nadużywać tego przywileju, gdyż właśnie pracują (i takich ludzi dzięki temu - w tym dochodu - przybędzie). Bezrobotni będą mieli z kolei większą możliwość i motywację do podjęcia - w dodatku legalnej - pracy. Nie jest to żaden luksus, tylko uciążliwa konieczność umożliwiająca funkcjonowanie w współczesnym społeczeństwie.
    Proszę nie protestować twierdzeniem, że nie ma na to pieniędzy. To na budowę ogromnych, zatruwających środowisko fabryk produkujących samochody, kupno setek tysięcy aut (po kilkadziesiąt tys. zł sztuka, by większość czasu stały, zajmując mse, niszczejąc, były okradane, kradzione), koszty ich eksploatacji (miliardy litrów paliwa, koszty napraw, opłaty (w tym parkingowe), policję zajmującą się kontrolą ruchu, wykrywaniem sprawców wypadków, kradzieży pojazdów (więc i wymiar sprawiedliwości, więzienia), budowę i naprawę zwiększonej liczby i bardziej eksploatowanych dróg, autostrad, mostów, pokrywanie ogromnych kosztów leczenia i utrzymywania na rencie ofiar wypadków, skutki skażania środowiska (w tym w wyniku katastrof ekologicznych (ile miliardów kosztowały, jakie straty przyniosły!!)), miliardy pieniędzy na wojsko, konflikty i wojny o ropę, na zysk dla, pożyczających na ten cel pieniądze, bankierów, dla fabrykantów, dla sprzedawców, itp. – są pieniądze?!!
    Takie rozwiązanie zwiększy też szansę pełniejszego wykorzystania możliwości, jakie daje zapewnienie środków do życia w postaci zasiłku, a zmniejszy skutki spowodowane obecnym nieefektywnym (m.in. głównym zajęciem kierowców jest stanie na skrzyżowaniach, w korkach oraz szukanie msa na parkingu), dotowanym, drogim, rabunkowo-spalinowo-degradacyjno-hałasowo-wypadkowo-chorobowym – rozdrobnionym transportem indywidualnym. Zmniejszy się też zanieczyszczenie środowiska (powietrza, ziemi, wody; żywności – a więc zmniejszą się i wydatki na lecznictwo), w tym hałasem. Mniej będzie wypadków, a więcej msa dla pieszych i rowerzystów.
    A dopóki będą odbywać się debaty na ten temat, trzeba zakończyć pogrążanie osób najuboższych wykazujących jednak inicjatywę i wypisywać im kredytowe bilety (w tym miesięczne, kwartalne wraz z ustawowymi odsetkami), zamiast pogrążać ich m.in. karą za jazdę bez biletu – ludzi bez środków finansowych?! – Na kim państwo chce zarabiać, czy jak zdobytymi pieniędzmi pokrywać straty?!


    http://pl.wikipedia.org/wiki/Obieg_w%C4%99gla_w_przyrodzie
    Emisje w wyniku działalności człowieka wynoszą 27 miliardów ton na rok. Wulkany emitują rocznie 130-230 milionów ton atmosferycznego CO2

    http://lubczasopismo.salon24.pl/emerytka/post/321159,globalne-ocieplenie-mity-sceptykow
    Wulkany emitują rocznie między 0,2 a 1% ludzkich emisji. Co oznacza, że tylko w zeszłym roku wyemitowaliśmy więcej dwutlenku niż wulkany w XX wieku.


    http://www.klimatdlaziemi.pl
    Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.

    [Np. koszty budowy, utrzymywania dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów, itp., itd. – red.]


    www.o2.pl | Środa, 15.10.2008 08:10
    GAZETA PRAWNA: 200 ZŁ ZA PRZEJAZD AUTOSTRADĄ A2
    Dziś za przejechanie ok. 150 km fragmentem autostrady A2 z Konina do Nowego Tomyśla zarządzanym przez Autostradę Wielkopolską trzeba zapłacić 33 zł. Podróż z Katowic do Krakowa 60-km odcinkiem trasy A4 pod zarządem Stalexportu kosztuje właściciela samochodu osobowego 13 zł, a przejazd zaledwie 25 km fragmentem autostrady A1 na Pomorzu zarządzanym przez spółkę Gdańsk Transport Company - 3,5 zł. To za każdy kilometr odpowiednio: 22 gr, 20 gr i 14 gr . Na razie minister infrastruktury Cezary Grabarczyk upiera się, że stawka za przejechanie kilometra autostrady budowanej w systemie koncesyjnym w najbliższych latach nie będzie wyższa niż 20 gr oraz 10 gr za kilometr autostrady budowanej przez państwo.
    Eksperci uważają jednak, że to chlubne, ale bardzo mało realne założenie. Nawet dwukrotnego wzrostu opłat za przejazd autostradami nie wyklucza Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych Tor. W 2011 roku ma zostać oddanych do użytku zostanie niemal 500 km nowych autostrad. Jeżeli sprawdzi się czarny scenariusz, to opłata za przejechanie kilometra autostrady budowanej w systemie koncesyjnym wyniesie nawet 40 gr, a w przypadku autostrad ułożonych przez państwo 20 gr. Podwyżki oznaczałyby, że po wybudowaniu całości trasy A2 i A1 kierowca samochodu osobowego zapłaci za te trasy odpowiednio 198,2 zł oraz 169 zł. Podróż A4 spod granicy z Niemcami do granicy z Białorusią może kosztować 146 zł.
    www.gazetaprawna.pl
    Rafał Mościcki
    rafal.moscicki@hotmoney.pl

    www.wp.pl | TV Biznes 2008-10-16 (07:25)
    121 miliardów złotych. Tyle pieniędzy ma przeznaczyć rząd na budowę dróg w najbliższych latach.

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [22.12.2009, 08:56] 3 źródła
    ILE MUSIMY DOŁOŻYĆ DO AUTOSTRAD
    Zapłacisz nawet jeśli nie jeździsz.
    600 mln złotych, tyle rząd będzie musiał dopłacić z budżetu spółkom zarządzającym 300 kilometrami autostrad w Polsce - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. To rekompensata za bezpłatny przejazd ciężarówek z winietami.
    To nie koniec złych wiadomości. W przyszłym roku, a także w latach następnych, z budżetu popłynie do kas autostradowych spółek jeszcze więcej pieniędzy. W 2012 roku nawet 1,6 mld złotych - alarmuje gazeta.
    Zarówno w 2009, jak i w 2010 roku przewiduje się iż całość tzw. systemu koncesyjnego zamknie się wynikiem niekorzystnym dla strony publicznej - przyznaje gazecie Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.
    Dlaczego musimy dopłacać z budżetu, skoro pieniądze te powinny pochodzić z opłat wnoszonych przez firmy transportowe, czyli tzw. winiet?
    Eksperci twierdzą, że to efekt złej ściągalności opłat za winiety i winią system wprowadzony w 2005 roku przez rząd Marka Belki.
    Dlaczego do tej pory wystarczało pieniędzy z winiet, a teraz nie? To efekt wzrostu ruchu na drogach (koncesjonariusze dostają tym więcej pieniędzy, im więcej samochodów przejeżdża autostradami) - twierdzą cytowani przez gazetę eksperci.
    Na takim systemie traci państwo, zyskują natomiast Autostrada Wielkopolska SA, Stalexport i Gdańsk Transport Company - czytamy w „DGP”.
    Resort infrastruktury zaprzecza. Twierdzi, że wypłaca więcej, bo musi zapłacić odszkodowania
    dla koncesjonariuszy i sfinansować dodatkowe inwestycje, m.in. w przejścia dla zwierząt, do budowy których zobowiązują nas przepisy unijne.
    Efekt? W przyszłym roku o 20 proc. zdrożeją winiety. | WB

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [14.12.2010, 20:07]
    PLAGA BRAKORÓBSTWA NA POLSKICH DROGACH. CO PIĄTA WYMAGA POPRAWEK
    Jeszcze przed oddaniem do użytku.
    Lech Witecki, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, uważa, że poprawek wymaga w Polsce 20 proc. nowych dróg.
    Taki rezultat dały lotne patrole prowadzone przez instytucję - podaje Wyborcza.biz za TVN CNBC.
    Dlaczego w XXI wieku aż co piąta gotowa droga wymaga natychmiastowych napraw jeszcze zanim zostanie oddana do użytku? Jak czytamy, wynika to przede wszystkim z dążenia inwestorów do cięcia kosztów.
    Najczęściej wybierają najtańszych wykonawców, a to musi się odbić na jakości nowo budowanych dróg - wyjaśniał w TVN CNBC Wojciech Malusi z
    Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Budownictwa. | R

    www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Wtorek, 11.10.2011 07:31
    SAMORZĄDY TONĄ W DŁUGACH. JEST CORAZ GORZEJ
    Wydają miliardy na odsetki.
    Tylko w tym roku polskie samorządy na spłatę kredytów (rat kapitałowych i odsetek) wydadzą aż 11,5 mld zł, czyli ok. 6,5 proc. swoich dochodów - pisze „Rzeczpospolita”.
    Gazeta informuje, że to efekt zwiększającego się zadłużenia, które w 2011 roku może dojść do 70 mld zł.
    W ubiegłym roku, przy długu 55 mld zł, na jego obsługę gminy i miasta wydały 8,8 mld zł - czytamy na ekonomia24.pl.
    Więcej w „Rz”.
    www.ekonomia24.pl

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Sobota 09.06.2012
    POLSKIE MIASTA TONĄ W DŁUGACH
    Samorządy w tarapatach.
    Instytucje rządowe i samorządowe popadają w coraz większe długi. Ich zobowiązania wobec banków wzrosły w ciągu roku aż o 30 proc. - donosi „Gazeta Polska Codziennie”.
    W sumie pożyczyły w bankach już ponad 83 mld zł. Jeszcze rok temu samorządy miały o 1 mld zł więcej na lokatach niż pożyczek. Teraz suma kredytów przewyższa oszczędności o ponad 28 mld zł.
    Samorządy pożyczają pieniądze, by pokryć wydatki inwestycyjne m.in. na budowę i remonty dróg, sieci cieplnej, budynków komunalnych. Brakuje im na podwyżki pensji dla nauczycieli, wspieranie rodziny, czy służby zdrowia - pisze dziennik.
    Eksperci wskazują także na to, iż rząd przekazuje samorządom coraz więcej zadań, ale nie idą za tym większe dotacje i subwencje. Wiele gmin jest już pod finansową ścianą. Ich zadłużenie przekroczyło 60 proc. dochodów i nie mogą brać więcej pożyczek.
    TM
    Wyborcza.pl

    www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Środa, 12.10.2011 21:20
    POLSKIE DROGI BĘDĄ JESZCZE BARDZIEJ DZIURAWE?
    Samorządów nie stać na remonty.
    Polska sieć autostrad powoli staje się prawdziwą siecią. Kto jednak oczekuje nowej jakości także na naszych drogach lokalnych, może się gorzko rozczarować. Niestety, dziur może jeszcze przybyć.
    Dlaczego? Coraz mniej polskich samorządów może sobie pozwolić na inwestowanie w lokalne trasy – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
    Jak czytamy, wielu gmin i powiatów nie stać na 70-proc. wkład własny, dlatego w ogóle nie ubiegają się o dofinansowanie remontów dróg. Z danych zebranych przez „DGP” wynika, że liczba wniosków o dofinansowanie inwestycji w trasy lokalne skurczyła się o niemal połowę.
    44-proc. spadek ma bardzo proste wytłumaczenie. Dotychczas, aby otrzymać dotację z budżetu państwa (w ramach narodowego programu przebudowy dróg lokalnych) samorządy musiały wyłożyć 50 proc. wartości inwestycji z własnej kieszeni. Od 2012 roku ma to być aż 70 proc. – czytamy.
    Dominika Reszke
    dominika.reszke@hotmoney.pl

    [Więc trzeba wybudować jeszcze więcej mieszkań, do nich dróg, dzięki czemu zwiększy się PKB, co umożliwi zaciągnięcie kolejnych pożyczek, które umożliwią wybudowanie następnych mieszkań, do nich dróg, co umożliwi... – red.]

    www.onet.pl | 23.01.2012 r.
    CZECHY: 901 WAD NA 9 KILOMETRACH AUTOSTRADY
    901 wad na dziewięciokilometrowym odcinku autostrady reklamują władze Czech u wykonawcy, któremu kilka lat temu zleciły budowę drogi.
    Jak poinformowała czeska Dyrekcja Dróg i Autostrad (RSD), rekordowa liczba usterek dotyczy wybudowanego w 2007 roku fragmentu trasy D47, przechodzącego przez Ostrawę od południowego do północnego zjazdu do miasta. Większość defektów - aż 460 - wykryto w mostach autostradowych, 343 na samej jezdni, a 98 na wielopoziomowych skrzyżowaniach.
    RSD wylicza, że m.in. na jezdni pojawiły się garby, popękał beton, mosty zaciekają wodą i rdzewieje ich konstrukcja, powstały koleiny, wykrzywiły się maszty latarni.
    Budowa kosztowała Czechy 4,3 mld koron (720 mln złotych). Autostradę wykonała czeska filia francuskiej firmy budowlanej Eurovia.
    Autor: KK Źródła: PAP

    www.o2.pl / www.sfora.biz | Sobota 20.08.2011, 18:38
    ZA AUTOSTRADY ZAPŁACIMY DUŻO WIĘCEJ
    I później będziemy po nich jeździć.
    Zmiany wykonawców na budowach autostrad kosztowały już Polaków dodatkowe pół miliarda złotych. To nie koniec, wydatki będą jeszcze większe – podaje rp.pl.
    Koszt? O 20 mln zł więcej niż pierwotnie planowano. Wydatki mogą być jeszcze większe, ponieważ NDI domaga się od skarbu państwa 58 mln zł kary umownej.
    Ale to nic przy odszkodowaniu, którego domaga się Alpinie Bau. Austriacy chcą miliarda złotych.
    Zakończenie robót będzie kosztowało 1,75 mld zł. | TM

    www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Poniedziałek, 02.01.2012 08:00
    ZACISKA SIĘ PĘTLA DROGOWEGO ZADŁUŻENIA
    W tym roku drogowa dyrekcja wyda na drogi ponad 25 mld zł, ale długi zaczynają zjadać pieniądze na inwestycje - czytamy w „Pulsie Biznesu”.
    System finansowania dróg oparty jest na kredytach i obligacjach - jak uważa Janusz Piechociński, poseł PSL, wiceszef Sejmowej Komisji Infrastruktury - przez to zaciśniemy sobie pętlę na szyi.
    Według niego problem obsługi długów będzie widoczny już w tym roku. Krajowy Fundusz Drogowy zaciągnie kredyty i wyemituje obligacje za 14,7 mld zł. Prawie 3 mld zł pochłonie też obsługa długów już zaciągniętych. Tymczasem planowane na 2012 rok wpływy z opłat od kierowców to tylko 1,1 mld zł - pisze „PB”.
    GDDKiA przypomina, że wśród dochodów KFD są również wpływy z opłaty paliwowej - w 2012 roku mają wynieść 3,64 mld zł. Jednak eksperci wprost twierdzą, że spłacanie długów KFD poskutkuje brakiem pieniędzy na wkład własny do inwestycji, które będą realizowane z funduszy unijnych z nowej perspektywy budżetowej na lata 2014-20.
    www.pb.pl
    Rafał Mościcki
    rafal.moscicki@hotmoney.pl

    http://zbigniewkuzmiuk.nowyekran.pl/post/64667,katastrofa-autostradowa-dopiero-nas-czeka | 07.06.2012
    KATASTROFA AUTOSTRADOWA DOPIERO NAS CZEKA
    Mechanizm wyprowadzania pieniędzy z wielkich kontraktów realizowanych za publiczne pieniądze, jest wzorowany na tym, co robiła włoska mafia w latach 80-tych poprzedniego stulecia

    1. Wczoraj opublikowałem tekst o wielkich wydatkach na budowę infrastruktury drogowej i stadionowej sięgających 130 mld zł i jednoczesnej fali bankructw dużych firm realizujących te inwestycje.

    Wzbudził on spore zainteresowanie i związaną w tym dyskusję między innymi na Salonie 24. Na szczególną uwagę zasługuje jeden z komentarzy zawierający list do premiera Tuska podpisany przez Kazimierza Turalińskiego specjalistę od spraw bezpieczeństwa gospodarczego oraz przestępczości, autora kilku książek poświęconej tej problematyce.

    List został wysłany premierowi jakiś czas temu i dokładnie opisuje nie tylko mechanizm wyprowadzania pieniędzy z wielkich kontraktów autostradowych, ale także przestrzega przed niską jakością wykonywanych robót, która już niedługo zagrozi paraliżem komunikacyjnym na większości nowo wybudowanych dróg.

    2. Mechanizm wyprowadzania pieniędzy z wielkich kontraktów realizowanych za publiczne pieniądze opisany w tym liście, zdaniem jego autora, jest wzorowany na tym, co robiła włoska mafia w latach 80-tych poprzedniego stulecia, także wyprowadzając pieniądze z publicznych kontraktów drogowych.

    Tak realizowany kontrakt ma aż 4 poziomy wykonawców, tworzących swoisty „łańcuch” podmiotów gospodarczych.

    Ten pierwszy jest renomowanym podmiotem, którego podstawowym zadaniem jest uzyskanie zamówienia publicznego na wielką inwestycję, której realizacja jest związana z wydatkowaniem setek milionów publicznych pieniędzy.

    Następnie jest tworzony kolejny podmiot niepowiązany ani kapitałowo ani osobowo z tym pierwszym, który ma przejąć od niego bezpośrednie wykonywanie prac związanych z inwestycją. Pomiędzy nimi jest zwierana z reguły bardzo rygorystyczna umowa, obwarowana wysokimi karami umownymi nawet w przypadku minimalnych opóźnień w realizacji harmonogramu prac.

    Ten drugi podmiot korzysta również z licznych powoływanych na realizację tylko tego kontraktu podmiotów „pośredników”, którzy z kolei faktycznie cedują wykonywanie bezpośrednich prac na zewnętrzne „obce” podmioty.

    Przy czym, żeby wyeliminować możliwość dochodzenia przez nie zapłaty bezpośrednio od pierwotnego wykonawcy, zakres przekazywanych najniżej robót, polega na ich rozbiciu na takie „czynniki pierwsze”, aby nie spełniały definicji robót budowlanych (np. na fakturach u bezpośrednich wykonawców inwestycji umieszcza się wynajem sprzętu budowlanego, dostawy surowców lub wypożyczenie pracowników).

    3. Charakterystyczną cechą całego systemu są wielomiesięczne opóźnienia w wypłacaniu należności faktycznym wykonawcom robót. W momencie zbliżania się do końca realizacji inwestycji spółka, która wygrała przetarg popada w konflikt ze spółką na drugim poziomie, egzekwuje od niej kary i zrywa kontrakt, spółka ta ma już podstawy do zgłoszenia wniosku o upadłość.

    Podobnie spółki na trzecim poziomie po otrzymaniu faktur od bezpośrednich wykonawców mają tak wysokie zobowiązania, że zgłaszają wnioski o upadłość. Spółka, która wygrała przetarg inkasuje przez cały czas pieniądze od podmiotu publicznego, ale nie trafiają one do ostatecznych wykonawców, bo tych, którzy zlecili im prace faktycznie nie ma.

    Tak zapewne działo się w tych wszystkich kontraktach autostradowych, gdzie obecnie do GDDKiA zgłaszają się faktyczni wykonawcy inwestycji (firmy z czwartego poziomu), do których nie dotarły pieniądze, bo zainkasowały je podmioty, których już w obrocie gospodarczym nie ma.

    Ale we wspomnianym liście do premiera Tuska, jego autor zwraca także uwagę na niską jakość wykonywanych robót drogowych (pisze między innymi, że jeden z odcinków autostrady powstał na gruncie zawierającym blisko 25% pyłów ilastych), co będzie powodowało „rozpływanie” się tego odcinka autostrady. Ale tego rodzaju zamiana surowca, z którego wykonywana jest podbudowa autostradowa, obniża jej koszty o 50%, co oznacza „zaoszczędzenie” dziesiątków milionów złotych, które powędrowały do kieszeni nieuczciwych przedsiębiorców.

    4. Niestety mimo upływu wielu tygodni, żadnej reakcji premiera Tuska na to wystąpienie nie było, więc wygląda na to, że te ostrzeżenia jak i wiele innych zostały zamiecione pod dywan, bo rządzących interesowała tylko i wyłącznie przejezdność autostrad na Euro2012.

    Przejezdność jednej z nich A2 właśnie osiągnięto, tylko jakim kosztem. Faktycznym wykonawcom trzeba będzie dodatkowo wypłacać z publicznych pieniędzy ich należności, setki milionów złotych (jeżeli parlament przyjmie stosowną ustawę), a już niedługo te nowe autostrady będą masowo remontowane w ramach kolejnych kontraktów drogowych.
    blog Zbigniewa Kuźmiuka

    http://romanzaleski.nowyekran.pl/post/64753,autostrady-do-wymiany | 07.06.2012 20:06
    AUTOSTRADY DO WYMIANY
    Jechałem parę dni temu autobusem do Warszawy gierkówką
    Widziałem więc nowo wybudowaną, popękaną trasę. Pęknięcia są co kilkadziesiąt metrów, autobusem trzęsie jak na przejazdach kolejowych. Z zasady, ale nie zawsze, pęknięcia poprzecznie przecinają drogę, czasem tworzy się siatka szczelin. Zalepione są miękkim asfaltem, w którym, w wielu miejscach pojawiły się ubytki, woda dostaje się więc pod spód, a w zimie sobie zamarznie i rozsadzi drogę. Są też nowe, niezalepione szczeliny. Nawet już w samej Warszawie. Wydaje mi się, że widziałem już koleiny.

    To większa tragedia niż przekręty finansowe. Bo to co się zbudowało, trzeba będzie jak popęka do reszty, rozwalić i zbudować od nowa. Ta nawierzchnia (asfaltobeton) jest wadliwa, do niczego się nie nadaje. Pęknięcia powstały na wszystkich nowo wybudowanych autostradach. Pod spodem w wielu miejscach zamiast piasku jest glina, ziemia, tam będzie się ona zapadać.

    Nie jest to opinia fachowca. Fachowcy w tej sprawie są równie rozmowni, jak w sprawie Smoleńska. Ale tu sprawa jest oczywista. Król jest nagi.

    A on właśnie dziś zabrał głos po przejechaniu nowo otwartego odcinka autostrady z Warszawy do Łodzi. Premier powiedział „Są jeszcze takie miejsca tam, gdzie nie wszystko jest wykończone. Ale wyboje to za dużo powiedziane, w jednym miejscu nie ma warstwy ścieralnej, czuć więc, że się zjeżdża na trochę gorszą jakość drogi. Ale jest rewolucja, wie to każdy, kto pokonuje trasę Łódź-Warszawa. Kamień z serca” Tak, teraz wisi ten kamień u szyi.

    Ile to wszystko wytrzyma, kilka miesięcy, do wiosny, kilka lat? I kolejne dziesiątki miliardów poszły i pójdą dosłownie w błoto.
    R. Zaleski


    www.o2.pl | Czwartek [05.03.2009, 06:15] 2 źródła
    KORKI KOSZTUJĄ WŁOCHÓW 40 MILIARDÓW EURO ROCZNIE
    Tak wynika z badań Automobil Club.
    Włoski Automobil Club przeprowadził badania w czterech miastach: Rzymie, Mediolanie, Turynie i Genui.
    Mieszkańcy Rzymu i Mediolanu spędzają ponad 500 godzin rocznie jeżdżąc po swoich miastach, w tym połowę czasu w korkach - informują motoryzacyjni eksperci.
    Roczne straty przeciętnego mieszkańca Turynu szacowane są na 440 euro, a mieszkańca Rzymu aż na 650 euro.
    Eksperci uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie usprawnień w ruchu ulicznym w miastach. To pozwoliłoby Włochom oszczędzić czas, którego wartość można przeliczyć na 16 miliardów euro. | TM

    www.targeo.pl : Firma doradcza Deloitte i Targeo.pl przeprowadziły analizę problemów transportowych 7 największych miast w Polsce. Wynika z nich, że mieszkańcy tylko tych miast tracą rocznie 4,2 mld zł przez korki, co stanowi równowartość wydatków budżetu państwa na naukę.


    NAJPIERW WYDATKI NA:

    www.o2.pl | www.sfora.pl Poniedziałek [12.04.2010, 07:52]
    ILE POLACY WYDAJĄ NA DZIECI
    W grę wchodzą miliardy złotych.
    W 2009 roku na produkty dla dzieci, takie jak pieluchy, zabawki, odzież, obuwie, kosmetyki, wózki i meble wydaliśmy ok. 10 mld złotych - wynika z danych firmy Euromonitor International.
    Ile trzeba wydać na dziecko? Zdaniem ekspertów z Centrum im. A. Smitha minimalny koszt wychowania dziecka do osiągnięcia przez nie 20. roku życia wynosi 160 tys. zł. Jednak - jak przypomina gazeta - może on wzrosnąć, gdy podniesiona zostanie stawka podatku VAT z 7 do 22 proc., czego domaga się od nas Unia Europejska.
    Na razie jednak, dzięki wzrostowi liczby dzieci (do 2015 roku ma się utrzymywać mini baby boom, związany z wchodzeniem w tzw. okres rozrodczy osób z wyżu demograficznego lat 80. oraz odroczonymi decyzjami o macierzyństwie pokolenia lat 70. - przyp. gazeta) producenci artykułów dla dzieci wciąż liczą na wzrost sprzedaży.
    Szczególnie producenci żywności dla dzieci zacierają ręce. W ubiegłym roku kupiliśmy kaszek i odżywek za 1 mld złotych. W tym roku kupimy o 10 proc. więcej. | WB

    www.o2.pl | Poniedziałek [01.06.2009, 08:18] 2 źródła
    ILE KOSZTUJE WYCHOWANIE DZIECI
    Na jedno wydasz nawet pół miliona złotych.
    Miesięczne wydatki na wychowanie jednego dziecka wynoszą prawie 2 tysiące złotych - donosi „Gazeta Prawna”.
    Choć ze statystyk wynika, że średnio Polacy wydają na swoją pociechę średnio 650 złotych. Jednak, zdaniem analityków, to kryzysowe wyliczenia. Wystarczy, że rodzice postanowią w przypadku małego dziecka zatrudnić opiekunkę, lub w przypadku starszego - posłać je do prywatnej szkoły, aby te koszty wzrosły o ponad 1000 złotych.
    Do tego kolejne kilkaset złotych miesięcznie na szeroko pojęte podniesienie standardu życia i po 20 latach mamy wydatki rzędu pół miliona złotych - wyliczają eksperci z Centrum im. Adama Smitha

    Czy taka warta prawie 500 tysięcy złotych „inwestycja” ma szansę się zwrócić? To zależy przede wszystkim - jak w przypadku każdej inwestycji - od podejmowania dobrych decyzji w trakcie całego procesu wychowawczego.

    Jak mówi stare powiedzenie: dobrze wychowane dziecko to wyrok na 25 lat. Źle wychowane to dożywocie. - podsumowuje wyliczenia „Gazeta Prawna”. | AJ

    www.o2.pl | Środa [05.08.2009, 07:14] 4 źródła
    WYCHOWANIE DZIECKA KOSZTUJE 300 TYS. DOLARÓW
    Ta kwota zaspokoi tylko podstawowe potrzeby pociechy przez 17 lat.
    Za wychowanie dziecka w USA trzeba zapłacić obecnie blisko 300 tys. dolarów - wynika z raportu amerykańskiego Departamentu Rolnictwa.
    Kwota ta obejmuje wydatki na zaspokojenie podstawowych potrzeb dziecka przez 17 lat. Przy jej wyliczeniu eksperci brali pod uwagę m.in. ceny żywności, mieszkania, opieki zdrowotnej oraz nauki w szkole podstawowej i średniej.
    Jak się okazuje wychowywanie dzieci w USA jest coraz bardziej kosztowne. W 1960 roku kosztowało to ledwie 25,3 tys. dol., a w 2007 roku 269 tys. dol. | TM

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [30.11.2009, 14:58] 3 źródła
    DZIECKO KOSZTUJE WIĘCEJ NIŻ MYŚLISZ. WYDASZ FORTUNĘ
    Czy stać cię na wychowanie potomstwa.
    Utrzymanie i wychowanie dziecka kosztuje obecnie prawie milion dolarów - wynika z badań australijskich analityków.
    Według specjalistów ponad 384,5 tys. dolarów wydajemy na utrzymanie dziecka do 18 roku życia. Ta suma nie obejmuje wydatków na prywatną szkołę i wakacje. Okazuje się jednak, że to jeszcze nie koniec wydatków.
    Dzieci urodzone po 1995 roku nie chcą się wyprowadzać z rodzinnego domu. Do samodzielnego życia zniechęcają je wysokie koszty utrzymania - twierdzą eksperci.
    Większość z nich mieszka z rodzicami do 25 roku życia. Przez to koszty prowadzenia gospodarstwa domowego wzrastają o 834 tys. dolarów - twierdzi Mark McCrindle, autor raportu.
    W tym okresie na podróże, wyżywienie, edukację i rozrywki dla naszych pociech wydajemy około 3 tys. dolarów rocznie.
    W ciągu całego życia rodzice wydają 206 tys. dolarów na wyżywienie dziecka, 165 tys. na mieszkanie, 157 tys. na opiekę zdrowotną i rozrywki 129 tys. na odzież, 123 tys. na transport, 95 tys. na edukację oraz 157 tys. na „inne usługi” z jakich korzystają nasze pociechy.
    Badanie pokazało również, że średnio każde dziecko posiada ponad 100 zabawek. Niemal każdy rodzic wydaje też na zabawki ponad 100 dolarów rocznie. | TM


    NASTĘPNIE WYDATKI NA:

    www.o2.pl / www.sfora.pl | 3 źródła Piątek [29.01.2010, 06:05]
    ILE JEST WARTE ŻYCIE KAŻDEGO KIEROWCY?
    Tyle kosztują wypadki drogowe.
    Śmierć jednej osoby w wypadku kosztuje 1 mln euro - wynika z danych Komisji Europejskiej.
    To koszty leczenia, usuwanie skutków wypadków i podatki, których nie zapłaci osoba w wieku produkcyjnym - wyjaśnia Andrzej Maciejewski z GDDKiA.
    Jak pisze „Rzeczpospolita” do tego trzeba też doliczyć wydatki państwa związane z wypłacaniem rent oraz niezdolność do pracy rannych.
    W zeszłym roku w Polsce było zginęło 4,5 tys. osób, a drogowcy wydali na poprawę bezpieczeństwa 100 mln zł. W 2008 roku państwo wydało 1,5 mld zł. na udzielenie pierwszej pomocy i hospitalizację rannych. | TM

    [Analogicznie jest m.in. z degeneratami, np. nikotynowcami, alkoholikami, narkomanami, lekomanami, źle odżywiającymi się; leczącymi się, rencistami! - red.]

    www.o2.pl | Niedziela [22.03.2009, 19:52] 1 źródło
    SKAŻONE POWIETRZE ZABIJA CO ROKU MILIONY LUDZI
    Tak twierdzi Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO).
    Zanieczyszczenie powietrza powoduje śmierć dwóch milionów osób rocznie - informuje WMO.
    Według tej agendy ONZ, zanieczyszczenie skraca życie Europejczykom o 4-36 miesięcy, a średnia wynosi 9 miesięcy.
    Toksyczne gazy i cząsteczki emitowane do atmosfery mają bardzo szkodliwy wpływ na zdrowie ludzkie - podkreśla dyrektor generalny WMO Michel Jarraud.
    WMO dodaje, że sytuację pogorszy globalne ocieplenie. Powietrze będzie bardziej skażone przez upustynnienie wywołujące liczne burze piaskowe. Będzie też mniej opadów. | JK

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa 21.03.2012, 18:05
    POWIETRZE W WARSZAWIE ZABIJA. CO ROKU SETKI OSÓB
    Warszawskie powietrze już nie nadaje się do oddychania. Stężenie zanieczyszczeń jest coraz wyższe. Jeszcze nie skończył się marzec, a w stolicy już została wykorzystana dopuszczalna liczba dni w roku, w których stężenie pyłków zawieszonych w powietrzu może zostać przekroczone - informuje rdc.pl.
    Dopuszczalny poziom stężenia pyłu w powietrzu atmosferycznym odnosi się dla frakcji dziecięciu mikrometrów. Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska z 3 marca 2008 roku liczba przekroczeń wartości dopuszczalnej powinna być nie większa niż 35 dni w roku - tłumaczy portalowi dr Grzegorz Majewski z SGGW.
    Czym oddychają mieszkańcy stolicy? W powietrzu unoszą się drobiny dioksyn, furanów, ołowiu i siarki. Największym problemem jest jednak dwutlenek azotu oraz benzopiren, który jest rakotwórczy. Jak oceniają specjaliści z powodu zanieczyszczenia powietrza w Warszawie umiera co roku ok. 300 osób.
    Ale nie tylko mieszkańcy samej stolicy cierpią. Zanieczyszczenia ze stolicy sięgają nawet 50 kilometrów poza obręb miasta - do powiatu sokołowskiego czy węgrowskiego.
    WB
    http://www.rdc.pl/index.php?/pol/aktualnosci/aktualnosci/warszawa_kazdego_rok…


    2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!

    www.o2.pl | 25.05.2008 r.: W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.
    www.money.pl | 2008.03.05 r.: Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.


    Podobnie ma się sytuacja w wielu innych branżach!


    „WPROST” nr 44, 03.11.2002 r.: Jedno miejsce pracy stworzone w ramach popularnego w czasie prezydentury Billa Clintona programu „First start” (dla osób na zasiłkach) kosztowało gospodarkę USA około 250 tys. dolarów.
    Autor: Jan M. Fijor
    Współpraca: Krzysztof Trębski

    [No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]
  • @Redaktor1966 09:22:02
    Mam sugestię: napisz własny artykuł. Wklejanie takich kobył pod cudzym tekstem, to jak przyjście do gospodarza na imieniny w samych slipkach i chińskich klapkach. Wątpię żeby ktokolwiek przeczytał to co wkleiłeś.
  • Dziwię się podwykonawcom, że uwierzyli w świstek podpisany przez NCS
    Tusk na oczach 40-milionowego Narodu podpisał w 2007 roku 10 cudownych obietnic, z których od początku nie miał zamiaru się wywiązać. Chodziło tylko o kręcenie lodów, a frajerzy mu to umożliwili.
    Po Euro zobaczymy jak władza wywiąże się ze zobowiązań. Paru posadzą, kilku postraszą i tyle.
  • Wiara
    w obietnice tego rządu ma konkretny koszt.
  • @gallux 09:58:30
    Zgodnie z sugestią zamieściłem:
    M.in. konsumpcjonizm nie służy ludzkości, tylko, krótkowzrocznie, multimilionerom, miliarderom, multimiliarderom...
    http://racjonalizm.nowyekran.pl/post/65014,m-in-konsumpcjonizm-nie-sluzy-ludzkosci-tylko-krotkowzrocznie-multimilionerom-miliarderom-multimiliarderom
  • @gallux 09:58:30
    racja,
  • @gallux 10:01:34
    Tez sie dziwie podwykonawcom, ze tak sie dali wmanewrowac, ja sam cos podobnego juz kiedys przezylem, nawet sprawe w sadzie wygralem , ale firme zwinalem bo szkoda sie meczyc.
    Zal mi tych ludzi ze tak sie dali wpuscis w maliny, zarowno na Atuostradach jka i przy budowie stadionow.

    Gdybym byl na ich miejscu , zaprotestowalbym natychmiast, nie ma kasy nie ma obiektu.
    Jezeli tego nie zrobia moga pozegnac sie ze swoimi pieniedzmi.
    I zaden tzw. polityk z obojetnie jakiej partii nic im nie pomoze.
    musza to sami wywalczyc. czym predzej tym lepeij i razem w kupie bo kupy nikt nie ruszy.
  • Wszystko zaczełosię od delikatnie mówiąc nieodpowiedzialnej decyzji o euro 2012 w PL w sytuacji nie przygotowania
    i nędzy kraju.
    Konsekwencjami tej decyzji są pośpiech, pośpiech i zawyżone koszty.
  • @Redaktor1966 09:22:02
    te teksty to praktycznie JEDEN WIELKI BEŁKOT ...

    Jeżeli jesteś w stanie, to to wykasuj, nie tylko stąd, ale ze swojej głowy również ...

    1. Nie jest możliwe określenie "kosztu miejsca pracy", bo nawet nie wiadomo, jak to "miejsce pracy" ZDEFINIOWAĆ !!!

    2. Transport INDYWIDUALNY jest JEDYNYM, który będzie w przyszłości. Transport tzw. "masowy" jest tylko pewnym czasowym KOMPROMISEM.

    Zupełnie NIELOGICZNY jest transport który wiezie ludzi NIE STĄD, SKĄD CHCĄ i NIE TAM, GDZIE CHCĄ ...

    3. Wyliczanki "kosztów przejazdu za km" są BEŁKOTEM, gdyż cena żadnego towaru i żadnej usługi nie jest wyliczana na podstawie kosztów, tylko na podstawie optimum rynkowego (maksymalizacja zysków).

    Przykładowo: wyobraźmy sobie rzekę i most o długości 200 metrów skracający objazd między miastami o 10 godzin. Czy cena powinna wynieść 1 grosz ? (tylko 200 metrów !!!), czy 200 zł (koszt alternatywny wynosi ok. 1200 zł, więc i tak 6 razy taniej) ...

    Jak sądzicie ?

    4. Ogólnie: nie wiem, czemu mają służyć te przykładowe cytaty artykułów: dla mnie ich treść jest absurdalna, a motyw niejasny .... (domyślam się, że za tym BEŁKOTEM kryje się KEYNESIZM ...
  • @NUS 10:46:37
    Też tak to odebralem, tak samo jak kikludziesieciu innych ludzi ogladajacych losowanie z Cardiff, na swietlicy kampu w Norwegii.
    wg. sa to wyrzucone pieniadze, zamaist budowac drogie autostrady i tak nie skonczone, mozna bylo wybudowac i odnowic siec drog ekspresowych, zainwestowac w kolej, stadiony przy tych wydatkach na infrastukture to tzw. pikus.
    Nie moge pojac co jest w naszym narodzie ze do wladzy, na kazdym szczeblu, dobiera sie ludzi ktorzy kompletnie soba nic nie reprezentuja,a wrecz dzialaja na szkode tegoz narodu.
  • @Ultima Thule 10:58:05
    ja to pominalem , nie wiem czy to kolejny nawiedziony, przekaz powinien byc krotki i zrozumaily, a taki bryk odzruca. szkoda czasu na jego czytanie, i tak cie podziwam ze mailes ochote to czytac.
  • @Ultima Thule 10:58:05
    Proszę zapoznać się z tym, a wiele rzeczy stenie się jaśniejszych:

    TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)
    http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=12

    RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)
    http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

    Powodzenia
  • @gallux 10:01:34
    ///

    Dziwię się podwykonawcom, że uwierzyli w świstek podpisany przez NCS
    ///

    No więc właśnie. NIkt nikomu nie kazał składać ofert poniżej kosztów. Nawet sam Tusk tego nie zrobił. Ludzie sami tak postąpili.
  • @NUS 10:46:37
    ///
    Wszystko zaczełosię od delikatnie mówiąc nieodpowiedzialnej decyzji o euro 2012 w PL w sytuacji nie przygotowania
    i nędzy kraju.
    Konsekwencjami tej decyzji są pośpiech, pośpiech i zawyżone koszty.
    ///

    No więc właśnie. To było kolejne sprawdzam dla tego narodu. I co zrobiła elita? To widzimy. Oni wszyscy się skompromitowali ale wniosków nie wyciągają.
  • @Redaktor1966 11:44:31
    Ciekawe rzeczy piszesz ale faktycznie mógłbyś takich kobył nie sadzić za każdym razem bo to blokuje dyskusje. Publikuj tematy u siebie i podrzucaj linki po prostu.
  • Najpierw pożyczki na budowę i przekręty, a następnie pożyczki na utrzymywanie i przekręty...
    A następnie pożyczki na burzenie i przekręty

    Władze Portugalii muszą ostro zaciskać pasa, więc rzucają pomysł wyburzenia kilku stadionów. Za są ekonomiści i burmistrzowie miast. Bo utrzymanie aren kosztuje aż 1,2 miliona euro miesięcznie.
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/110179,portugalia-burzy-stadiony-po-euro.html | 2010-02-04
  • @Redaktor1966 12:29:04
    Polskie stadiony już przed Euro przynosiły straty. Tylko to nie jest zasada i nie musi tak być. Wszystko zależy od zarządzania. No może nie wszystko ale póki co popyt na imprezy stadionowe w takich miastach jak Wrocław, Warszawa, Gdańsk i Poznań raczej nie jest zagrożony. Jak to będzie w praktyce to oczywiście zależy od róznych czynników,
  • Autor
    proszę mi z łaski swojej przypomnieć kto zwolnił Uefa z płacenia podatku dochodowego w Polsce.
  • @Karluum 12:49:01
    Proszę sobie jaj nie robić.
  • @Antymedyczny 12:51:49
    jaj sobie nie robię. Autor płacze nad długami które pozostawi po sobie ta impreza i rząd donalda zapominając że to jego ugrupowanie podarowało uefa zwolnienie z podatku. Gdzie tu przyzwoitość?
  • CEL TEGO ZADŁUŻANIA TO ZNISZCZENIE PAŃSTWA POLSKIEGO !!!
    "......Gdyby nie płatne i wielkie na pół strony ogłoszenie w piątkowej Rzeczpospolitej, zamieszczone przez konsorcjum Hydrobudowa Polska-PBG-Alpine wraz z podwykonawcami, pewnie byśmy się nie dowiedzieli, że piłkarskie święto, odbywa się na górze długów......
    ....................
    Tusk świętuje Euro 2012 na górze długów. Bo przecież wielomilionowe długi są nie tylko tu, ale także na budowie kilku odcinków autostrad A-1, A-2 i A-4.
    ....."
    ================================================

    Góra długów za ten piłkarski cyrk to tylko jeden z wielu elementów

    w wielkim planie umyślnego zadłużania Państwa Polskiego, którego celem jest

    jego upadek i rozbiór !!
  • Autorze
    Swietowanie na gorze dlugow! W samo sedno! Nic dodac nic ujac. Grecja padla po olimpiadzie, teraz kolej na nas, Hiszpania juz skomle o pomoc! Bedzie kac, oj bedzie i to taki, taki ktory nie przejdzie az po dziesiecioleciach jeszcze wiekszego zaciskania pasa. Gdyby byl PiS, wtedy Euro byloby skokiem cywilizacyjnym ale jest POtworny NIERZAD dlatego jest KATASTROFA. I to na zyczenie samych wyborcow. No, tylko "pozazdroscic" rozumu. Czyja to wina, ze ludzie sa tacy glupi i tak latwo sie daja wystawic do wiatru? Okazja, OKAZJA CZYNI CZLOWIEKA ZLODZIEJEM! Ludek myslal, ze przy okazji wielikich przekretow tych na gorze, ludkowi tez sie uda cos uszczknac a tymczasem KLAPA. Ludek dostal KOPA i dlugi i tak to jest, jak sie jest bezdennie glupim i podlym ludkiem.
  • @gallux 10:01:34
    Państwo Polskie poradzi sobie z takimi PrOblemami! Dokonamy wielkich reform! Podniesiemy VAT, akcyzę na benzynę, LPG i ropę. Wprowadzimy podatek katastralny. Podniesiemy PIT, CIT i ... co tylko można. Zmniejszymy renty i emerytury o 50%. Weźmiemy się ostro do pracy jeszcze w wakacje. Damy radę! W końcu jest kryzys na świecie i trzeba się pogodzić z tymi reformami! Ale obiecujemy. Jak tylko zmieni i się sytuacja na świecie, wprowadzimy nowe reformy: zmniejszymy podatki z 99% do ... 98%, VAT z 25% do 24,9%, PIT do 45%. Te wszystkie reformy robimy z poświęceniem dla Was, bo POlacy muszą żyć dobrze i w komforcie, dlatego polacy muszą pogodzić się z tymi ważnymi reformami. A zresztą...kto ich tam będzie pytał, przecież nawet nie będą mieli czasu pracując do 80 lat. Oczywiście jak dożyją.
  • @NUS 10:46:37
    Nigdzie nawet pisku, dlaczego należne wykonawcom pieniądze nie zostały im przekazane. Na całym świecie, każdy człowiek interesu stara się o rządowe, państwowe zamówienie. Ma 100% pewności, że kontrahent jest wypłacalny. Wygląda na to, że nie dotyczy to POsranii. Nie zapłacili i już. Wniosek: albo oszuści, albo bankruci, albo i to, i to. "Wszystko zapięte na ostatni guzik" - ministra Mucha...
  • @Karluum 13:00:34
    to proszę nie zabierać głosu bo nie ma pan do tego wymaganej zdolności.

    EURO jest imprezą UEFY i ona stawia tutaj warunki. Pan się może stawiać i krzyczeć ale to nic nie da bo UEFA powie NIE. Rozumie pan ten prosty mechanizm?

    Bez UEFY możemy sobie organizować turnieje ale nie EURO. Póki co bo słyszałem takie wypowiedzi że UEFA jest już tak rozrośnięta że mają jej dosyć. Więc kiedy nadejdzie właściwy po temu czas i związki narodowe się dogadają z kimś innym lub poza UEFĄ wtedy będzie możliwe ewentualne konkurencyjne działanie. Póki co jest to impreza na której się zarabia, a ktoś musi za to płacić.
  • @Zbigniew-Grzymski 13:18:45
    Na pewno znajdą się pieniądze na premie dla swoich. WYKONAWCY ZAWIERZYLI PAŃSTWU-będą bankrutować i cierpieć. To państwo za rządów PO przypomina mi coraz bardziej rozkładającego się nieboszczyka. Na razie smród gnijącego ciała (na czas Euro) jest rozdmuchiwany żeby go nie poczuli ludzie z zagranicy, a potem my będziemy w tym odorze wspólnie gnić. To oznacza dramaty tysięcy rodzin które zostaną bez pracy ale za to z długami. Panie Premierze, PAŃSTWO ZNOWU ZDAŁO EGZAMIN !!!
  • @Zbigniew-Grzymski 13:18:45
    ///

    CEL TEGO ZADŁUŻANIA TO ZNISZCZENIE PAŃSTWA POLSKIEGO !!!
    ///

    Bzdury. Cel tego zadłużania to po prostu bogacenie się jednych i zubażanie innych. Zresztą ci którzy są zubażani chętnie w tym uczestniczą jeszcze są zadowoleni.
  • @Kula Lis 62 13:27:33 -----
    ////
    Oczywiście jak dożyją.
    ////

    Paranoja człowieku. Od czego według ciebie zależy długość życia?
  • @Antymedyczny 13:32:45
    Antymedyczny:
    "@Zbigniew-Grzymski 13:18:45
    ///
    CEL TEGO ZADŁUŻANIA TO ZNISZCZENIE PAŃSTWA POLSKIEGO !!!
    ///
    Bzdury. Cel tego zadłużania to po prostu bogacenie się jednych i zubażanie innych. Zresztą ci którzy są zubażani chętnie w tym uczestniczą jeszcze są zadowoleni."
    ========================================


    "Cel tego zadłużania to po prostu bogacenie się jednych i zubażanie innych."

    Bzdura !!! -

    "bogacenie się" jest tylko metodą POzyskiwania malwersyjnego

    POlszewickiego bydła do rozwalania Państwa Polskiego !!

    Popatrz ile nagród dostał Folksdojcz-Matoł od szwabsta za ten konsekentny

    proces gospodarczego i politycznego niszczenia Państwa Polskiego !!!!

    Jeżeli to dostrzeżesz i jeżeli dostrzeżesz co wyprawia z finansami Polski

    "Polak" rostowski to zrozumiesz, że głównym celem jest rozbiór Polski !!!

    Wielu Polakom to nie mieści się w głowie tak samo jak to było

    przed rokiem 1772 !!!

    http://zbigniew-grzymski.nowyekran.pl/post/64119,co-robi-rostowski-na-tajemniczym-spotkaniu-grupy-bilderberga
  • @Zbigniew-Grzymski 13:46:01
    Nie ma czegoś takiego jak Polska. Są ludzie. I ich wybory oraz zaniechania.

    To nie jest tak że winna jest jakaś tam wierchuszka, 50 osób a reszta jest cacy. Cały naród za to odpowiada. Każdy osobiście.
  • Autorze
    Propaganda sukcesu trwa, jednak pewnych faktów nie da się już ukryć. Architektoniczny majstersztyk, którym miał być Stadion Narodowy, okazał się wielkim bublem. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zawory bezpieczeństwa na dachu stadionu, odpowiedzialne za spuszczenie nadmiaru wody z dachu, zostały umiejscowione bezpośrednio nad schodami prowadzącymi z dolnych sektorów na górne. Początkowo nikt nie zwracał nawet na to uwagi, jednak w dniu otwarcia Euro 2012 nad stadionem przeszła burza. Na własnej skórze jej skutki odczuli kibice wchodzący akurat do górnych sektorów. Zawory otworzyły się i zalały schody wraz ze znajdującymi się na nich kibicami. Całą scenę udało się na szczęście sfilmować, dzięki czemu na własne oczy możemy się przekonać o dodatkowych „zaletach” Stadionu Narodowego. Kto wie, może umieszczenie zaworów nad schodami było zabiegiem celowym? Nic tak nie działa na rozgorączkowanych piłkarskimi emocjami kibiców jak... zimny prysznic.
  • Ten film pokazuje całą prawdę o mentalności Polaków
    http://www.youtube.com/watch?v=P8k8vyn2g5Q

    który nazywa się Pomyleniem.

    Polacy to pomylony naród.
  • @Antymedyczny 13:31:51
    http://www.rp.pl/artykul/869104,884549-Polska-hojna-dla-UEFA.html
    Ja sobie doskonale zdaje sprawę jak działa ten mechanizm. Natomiast nie zmienia to faktu, że dało się z tego sporo uszczknąć, tak jak zrobiono to w 2008 roku w Austrii i Szwajcarii. Ot wystarczyłoby na pokrycie rozszczeń o których pan autor tu pisze.
    Czy uważa Pan, że przy rządach PiSu turniej ten nie pozostawiłby długów?
    I uważam co najmniej za nieprzyzwoite wypominanie komuś czegoś jak samemu nie ma się czystego sumienia.
  • @Karluum 14:00:34
    Przepraszam, ale z tego co Pan pisał wynikało że nie ma pan podstawowej świadomości. I potwierdził pan to dwukrotnie.

    Czy się dało uszczknąć czy nie tego nie wiem. Ja nie jestem władzą i nie odpowiadam za to. Być może nie ma takiej potrzeby ponieważ obliczono że zyski z imprezy będą dostatecznie duże. Ja tego po prostu nie wiem i wiedzieć nie mogę też czego życzyła sobie Uefa. W każdym razie sprawa wygląda tak że to UEFA dyktuje tutaj warunki. I nie ma się na co obrażać. Jeżeli już to tylko na to że w ogóle podjęliśmy się takiego wyzwania. No ale cóż, to takie polskie - zastaw się a postaw się.

    Proszę obejrzeć reakcje piłkarzy i prezydenta po zdobyciu pierwszej bramki w meczu otwarcia. Co najmniej jakby wygrali mistrzostwa świata. Sam pan widzi NIEADEKWATNA reakcja do rzeczywistości. I tak też jest z Polakami. Nie tylko z Polakami ale z Polakami z pewnego względu wyjątkowo tak i to się przejawia na każdym poziomie i etapie naszej rzeczywistości.

    Jak więc sobie pościelesz tak się wyśpisz.
  • @Antymedyczny 13:49:09
    "To nie jest tak że winna jest jakaś tam wierchuszka, 50 osób a reszta jest cacy. Cały naród za to odpowiada. Każdy osobiście."

    Celna uwaga!
    ----------------
    WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU (3 x 0...)
    http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewforum.php?f=1
  • @Jan Paweł 08:50:20
    "Chyba już coraz więcej osób...przeklina to EURO"

    Chyba jednak nie:)

    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/593609,restauratorzy-euro-mogloby-byc-codziennie,id,t.html
  • @Antymedyczny 14:07:20
    Ja się nie obrażam, natomiast powtarzam - nie wykorzystano tej szansy i tyle. A to ma na sumieniu PiS.
  • @Antymedyczny 13:49:09
    Antymedyczny :
    "......@Zbigniew-Grzymski 13:46:01
    Nie ma czegoś takiego jak Polska. Są ludzie. I ich wybory oraz zaniechania.

    To nie jest tak że winna jest jakaś tam wierchuszka, 50 osób a reszta jest cacy. Cały naród za to odpowiada. Każdy osobiście......"
    ============================================

    "Nie ma czegoś takiego jak Polska" - GRATULUJĘ !!!!

    Osiagnąłeś stan ducha i umysłu o jakim marzyli towarzysze

    Dzierżyński, Lenin, Stalin, Róża Luksemburg, Marchlewski, Nowotko,

    Bierut, Kwach, jaruzel, kiszczak, miller, komor no i genose Tuske !!! :))))
  • @Karluum 14:17:36
    Nie wiem kto ma to na sumieniu. Moim zdaniem tutaj więcej do powiedzenia miało PZPN. Państwo nie jest wszechmocne tak jak nam się to czasami wydaje. Czy mogli coś uszczknąć czy nie tego nie wiem. I mało mnie to obchodzi. To jest po prostu mało isttona rzecz która w morzu problemów niczego nie zmienia.
  • @Zbigniew-Grzymski 14:22:32
    Proszę nie pisać głupot. Polska składa się z konkretnych ludzi a nie z abstrakcji. Można używać tego abstrakcyjnego określenia oczywiscie ale w logicznym kontekście a nie gadać że ktoś okrada Polskę.
    Jak można okraść Polskę? Praktycznie nie można.

    To pan niech się lepiej zastanowi i nie zawraca kijem wisły bo jej pan nie zawróci.
  • Moja diagnoza - brak CBA, bo to co jest obecnie, to kupa śmiechu
    Za PiS-u lekarze wychodzili do pacjentów na korytarz, woleli mieć świadków:-) W pewnych kręgach biznesowych zapanowała panika.
    Każdy zdrowo i rozsądnie myślący człowiek powinien wiedzieć, że jak się daje kontrakt bez przetargu bankrutującej firmie (DSS), to jest to wałek, a na "doradcę" Kazia powinno zrobić się prowokację.
    Nie ma kontroli - hulaj dusza. Jeżeli Główny Macher od szpitali jest dziś drugą osobą w Państwie, to o czym my tu dyskutujemy?
    Chlebowski i Miro "dziki kraj" Drzewiecki za Pis-u już dawno siedzieliby w pierdlu, a nie brylowali na salonach.
    Przekręt na Narodowym zaczął się od Drzewieckiego.
  • @gallux 14:57:45
    ///

    Za PiS-u lekarze wychodzili do pacjentów na korytarz, woleli mieć świadków:-) W pewnych kręgach biznesowych zapanowała panika.
    ///


    Masz rację. To trzeba przyznać że za PiS dziadostwo miało pełne gacie i się więcej starało. Przynajmniej formalnie.
  • @Antymedyczny 15:03:06
    Niestety, ale my Polacy, w swej masie, jesteśmy złodziejami i kombinatorami. Pracowałem w Niemczech i w Szwecji, wiem skąd się wziął u nich dobrobyt.
    Pańskie oko konia tuczy, a okazja czyni złodziejem.
  • @Antymedyczny 14:33:37
    Antymedyczny:
    ".....Jak można okraść Polskę? Praktycznie nie można.
    To pan niech się lepiej zastanowi i nie zawraca kijem wisły bo jej pan nie zawróci......"
    ==========================================

    Poczytaj sobie Historię Polski - jak to poprzez rozbiory Rosja, Niemcy

    i Austria okradły Polskę z jej ziem, jej majątku narodowego i jej ludności -

    a może wtedy zrozumiesz, że bawienie się w logiczne, abstrakcyjne

    fiki-mi i mundrkowanie jest tutaj nie na miejscu.

    Jeżeli Polska jest dla ciebie abstrakcją to też analogicznie Naród Polski

    jest abstrakcją. A więc naród żydowski też - w konsekwencji

    pojęcie "ludobójstwa" odnoszące się m.in. do planowego mordowania

    narodów jest też abstrakcją :))

    Abstrakcja - to rzecz oderwana od rzeczywistości. Czyli według twojej

    logiki - nie było niemieckiego i rosyjskiego ludobójstwa na Narodzie

    Polskim ! ani też niemieckiego na narodzie żydowskim !
  • Mietek Wasiak 14:14:49
    No, oby tak było jak piszą media reżimowe, tzn, że EURO jest ok i wszyscy na tym wyjdziemy do przodu (niektórzy mówą, że... nogami:-).
    Zaś co do restauratorów, to "nie chwal kibica rosyjskiego i angielskiego i innych, przed zachodem słońca"... to takie stare mądre polskie przysłowie:-)
  • @Jan Paweł 15:23:54
    Ja nie chwalę, jedynie piszę, że inni chwalą.
  • @Zbigniew-Grzymski 15:09:51
    ///
    Poczytaj sobie Historię Polski - jak to poprzez rozbiory Rosja, Niemcy

    i Austria okradły Polskę
    ///

    POCZYTAJ SOBIE jak to Ksiądz Piotr Skarga przestrzegał na długie lata przed tym jak Rosja, Niemcy, Austria okradły Polskę.

    Ech, zakute łby.
  • Podstawa, to potencjał otrzymany genetycznie, podczas wychowania, edukacji, otrzymywania informacji
    oraz to:

    ELITY ŻYDOWSKO-POLSKIE - KTO NAPRAWDĘ RZĄDZI POLSKĄ?
    http://www.youtube.com/watch?v=0IF9y5d5fe8&feature=g-vrec

    http://www.youtube.com/watch?v=LDsgwwU57uA&feature=related
    Zbrodnie żydowskie
  • @gallux 15:07:39
    ///
    Niestety, ale my Polacy, w swej masie, jesteśmy złodziejami i kombinatorami. Pracowałem w Niemczech i w Szwecji, wiem skąd się wziął u nich dobrobyt.
    Pańskie oko konia tuczy, a okazja czyni złodziejem.
    ///

    To jeszcze nic, ale Polak jeden przeciwko drugiem u knuje i jeszcze zrobi pod górę z niczego. Polacy to tacy czarodzieje, a wiadomo jak kończą czarodzieje. Zawsze tak samo.

    Polacy lubią niszczyć lepszych zamiast ich docenić, lubią kombinować i ustawiać się a nie dopuszczą do głosu i działania lepszego. Polacy są pomyleni umysłowo nie potrafią rozeznanwać bo nie mają rozumu, a nie nabyli go ponieważ nie mają moralności. A moralność czyli duch ciała czyli natura bierze sie z naszego stosunku do świata, z naszych wyborów, z naszego działania, postępowania. Itd. itp. W przyrodzie nic nie ginie, nie da się ukryć niczego, bo wszystko wyjdzie na jaw. Jak ktoś nie chce ponosić konsekwencji i stosuje sztuczki przerzucając tą odpowiedzialność na innych to mu się zawsze będzie srało w głowie i będzie jak pijany, zgłupieje. Bo takie są prawa Boże, nie wolno kłamać, a jak ktoś KŁAMIE to ma przesrane i pozostaje mu być niewolnikiem i niewolić innych. I takie kozły szukają kozła ofiarnego. Co widać słychać i czuć.
  • @Redaktor1966 15:36:01
    Przestań mnie rozśmieszać człowieku, widzisz tylko jedną stronę, dorośnij.
  • @Zbigniew-Grzymski 15:09:51
    Tak po prawdzie to daliśmy się okraść na własne życzenie. Okres od świetności Jagiellonów do utraty niepodległości trwał dosyć długo. Był czas, że staliśmy wojskiem w Moskwie. Niestety gorliwy katolicyzm Zygmunta Wazy do prowadził do utraty tej polskiej perły w koronie. A zaczynało się świetnie, bo pod Kłuszynem:-)
    Okładanie się historią przy okazji przekrętów na Euro zakrawa na chorobę psychiczną.
  • Samorządy stoją na krawędzi. Ich długi wobec banków wzrosły w ciągu roku aż o 30 proc. i sięgają ponad 83 mld zł
    Samorządy stoją na krawędzi. Ich długi wobec banków wzrosły w ciągu roku aż o 30 proc. i sięgają ponad 83 mld zł. Wiele z samorządów doszło już do takiego progu zadłużenia, że więcej pożyczyć nie mogą. Tymczasem rząd nakłada kolejne zadania, na które nie daje pieniędzy. Do tego kryzys uderza w dochody gmin. Instytucje rządowe i samorządowe popadają w coraz większe długi. Ich zobowiązania wobec banków wzrosły w ciągu roku aż o 30 proc. i po I kwartale wynoszą już ponad 83 mld zł
    - donosi "Gazeta Polska Codziennie", powołując się na dane GUS. Jak ocenia gazeta, jest źle, bo nadwyżka między kredytami a lokatami wyniosła 28,4 mld zł, a rok temu to lokaty przewyższały kredyty o 1 mld zł.
    Samorządy pożyczają pieniądze, by pokryć wydatki inwestycyjne - m.in. na budowę i remonty drów, sieci cieplnej, budynków komunalnych. Kredyty idą też na bieżące potrzeby, bo rząd przekazuje samorządom coraz więcej zadań, ale nie idą za tym większe dotacje i subwencje
    - stwierdza "GPC", podkreślając, że równocześnie dochody gmin spadają. Brakuje też środków na podwyżki pensji dla nauczycieli, na wspieranie rodziny, czy służby zdrowia. Tymczasem wiele gmin już przekroczyło ustawowy próg długu - 60 proc. dochodów. Co oznacza, że nie mogą się dalej zadłużać - zaznacza dziennik.
    jm, mall / źródło: "Gazeta Polska Codziennie"
  • @Antymedyczny 15:37:53
    Proszę - KONKRETNIE - o więcej szczegółów - chętnie się jeszcze czegoś dowiem.

    Z poważaniem,
    Piotr Kołodyński - autor/redaktor:
    - www.wolnyswiat.pl
    - www.racjonalnyrzad.pl
    - www.pzepr.pl

    Np.: ULOTKI W HTML (obszerniejsze; znaczna część materiałów znajduje się wyłącznie TUTAJ)
    http://www.wolnyswiat.pl/15.html
  • @Kula Lis 62 17:51:41
    To że nie mogą się dalej zadłużać to dobrze bo kto te długi /gdy już platformerski czar pryśnie/ będzie spłacał?..oczywiście my nie wyłączając lemingradu choć ci jeszcze sobie z tego sprawy nie zdają.Dlaczego tak się dzieje to wyjaśnia w/w artykuł ja bym jeszcze dodał wyczyny naszego finansowego maga.Swego czasu/podobno/ nawet jego Greccy koledzy po fachu zazdrościli nam takiego "talentu".Jaka jest recepta;odsunąć nieudaczników i wszelkiej maści "lodziarzy" od władzy.Im wcześniej się to stanie tym lepiej dla wszystkich.Dla lemingradu także ale o tym też oni oczywiście /jeszcze/ nie wiedzą bo skąd;w mediach przecież sPOko to i w głowach koko. Chciały herr Tuska, to mają herr Tuska. herr Tuska okradł budżet, teraz okrada gminy przesuwając na nie obowiązki państwowe. To jest czysty bandytyzm. Ciekawe, czy gminy będą się w stanie temu przeciwstawić?
  • @Kula Lis 62 17:51:41
    Czekamy teraz na nałożenie na nas podatku katastralnego - tylko to (według rządzących nami dzisiaj) jest ratunkiem dla samorządów. Przeciętny Polak będzie zrujnowany. Ten, kto nie będzie mógł podatku zapłacić - traci prawo do SWOJEJ nieruchomości przez zajęcie hipoteki.
  • @Redaktor1966 17:53:12
    Konkretnie to proponuję wnikliwie zapoznać się z Biblią a w szczególności z nowym testamentem bo tam jest wszystko powiedziane. Nie ma sensu produkować wciąż na nowo tego co już jest raz dobrze przekazane. A jest przekazane jasno. Do tego jak ktoś ma problemy ze zrozumieniem to dzisiaj w bardzo prosty sposób można się wspomagać publikacjami, encyklikami i innymi komentarzami do Biblii.

    To może nie być łatwe, ale nikt nie mówi że jest, szczególnie kiedy emocje nas trzymają silnie.
  • Realizacja ekonomii prokonsumpcyjnej, to są skutki niewyedukowania, nieświadomości, bezmyślności, nieodpowiedzialności...!
    http://zaolziak.nowyekran.pl/post/65050,kto-splaci-tak-powstale-dlugi | 10.06.2012
    KTO SPŁACI TAK POWSTAŁE DŁUGI?
    Jest to analiza powstawania zadłużenia państw, w tym i Polski
    Od czasu do czasu czytamy w prasie (zwłaszcza tej nieoficjalnej), że pojedynczy żydzi, organizacje żydowskie, a nawet państwo Izrael, żądają od nas spłaty 65 mld USD tytułem szkód jakie im w czasie wojny wyrządzili Niemcy.
    (...)
    Wymieniony autor opisuje swoje doświadczenia z różnych uzależnionych od swoich mocodawców krajów. Te przyznawały na projekt kredyt, lecz dany kraj pieniędzy nie oglądał. Banki przekazywały je bezpośrednio przedsiębiorstwom (USA), które inwestycje w danym kraju realizowały, zaś kraj ten jedynie spłacał raty od przyznanych mu kredytów. Po pewnym czasie, na skutek różnicy między wpływami do budżetu z tytułu nowych inwestycji a ratami spłaty kredytów spłacanymi z budżetu, następował wzrost zadłużenia „rozwijającego się” państwa. Rosnącą dziurę budżetową ów kraj pokrywał w pierwszym etapie obcinając wydatki z budżetu na zdrowie, edukację, pomoc społeczną itp. Kiedy dalsze cięcia stały się niemożliwe, rząd zaczął sprzedawać co dopiero wybudowane zakłady, a spekulanci giełdowi zadbali, by po najniższej możliwie cenie. Nowi właściciele (owi pożyczkodawcy) chciwi dalszych przychodów zaczęli zwalniać pracowników, obniżać ich płace i odbierać różne przywileje socjalne. Tak więc po kilku latach zbudowany wielkim wysiłkiem i wyrzeczeniami przemysł przeszedł do rąk owych pożyczkodawców, kraj pogrążył się w biedzie, a dług jego nadal narastał. Podobną kurację biznes zachodni zaaplikował Polsce gierkowskiej, a i jej skutki są podobne.
    (...)
    doc.dr Rudolf Jaworek
  • @Antymedyczny 18:01:45
    O przyczynach, skutkach religijności napisałem m.in. tu:

    RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)
    http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html

    Np.:
    DO RELIGIJNYCH ZOMBIE Ja absolutnie nie chcę w żadnym stopniu, w żaden sposób synchronizować, a nie da się tego w pełni kontrolować/mieć na to wpływ, swojego umysłu z P., jak również, by spotykało to innych, a za ich pośrednictwem kolejne osoby (tak właśnie stało się z P...)!!
    Po czym, a więc z czym do ludzi - nie posiadając nawet elementarnej wiedzy o psychice, umyśle, religijności, tzw. organizacjach religijnych, psychopatach, debilach...; po wystawieniu się na oddziaływanie psychopatów, debili, ich ofiar...; zaśmieceniu, zatruciu umysłu, upośledzeniu psychiki...; zdemoralizowaniu, wypaczeniu...; po staniu się umysłowym, psychicznym zombie (każdy te, zaprogramowane wam, trujące, przebrzydłe i wk... teksty słyszał i czytał tysiące razy.../w kółko to samo, aż do osiągnięcia skrajnego obrzydzenia, wstrętu, urazu; antypatii... Nic wynikłego z myślenia, rozumienia, rzetelnej analizy, wiedzy, twórczego, konstruktywnego, pozytywnego, tylko i wyłącznie pogrążające trucie...)...!!


    Tzw. wiara religijna nie przynosi nikomu i w żądnej postaci wolności, a wręcz przeciwnie więzi, ogranicza umysł, uzależnia, umożliwia tego ofiarami manipulowanie, sterowanie, wykorzystywanie, więc tylko i wyłącznie i jeszcze wszechstronnie pogrąża jednostki, społeczeństwa, narody, państwa!! Więc to nie jest coś, do czego należy dążyć, a w ręcz przeciwnie - należy przed tym przestrzegać, bronić, a już opanowanych wyzwalać, dopiero wtedy mogą być wolni!!


    RELIGIJNOŚĆ/ATEIZM
    Religijność wynika z tzw. wiary, ateizm – z wiedzy (to odnośnie nonsensu: „religii ateistycznej”, kolejnej, ogłupiającej religijnej bredni do wierzenia).
    Czy dyskusja z osobą ogłupioną, zastraszoną, z wypranym mózgiem, z blokadami umysłowymi: nie przyjmującą do wiadomości wyników badać, faktów, wiedzy, logicznych wniosków; umysłem zaprogramowanym na ignorowanie wszystkiego co zaprzecza wpojonym tezom (wypaczone interpretowanie wszystkiego tak, by z góry potwierdzało założenie), a więc osobą alogiczną, okaleczoną, upośledzoną umysłowo, w dodatku nie posiadającą, i bojącą się jej, elementarnej akademickiej wiedzy ma sens, może z niej coś rozsądnego wyniknąć...; przecież z góry wiadomo, iż nie będzie żadnych merytorycznych argumentów – bo ich nie ma i być nie może (stąd miliony torturowanych i mordowanych ofiar katolickiej org. religijnej)(dlatego trzeba słuchać tylko to, co mówią specjaliści od spraw wierzeniowych i WIERZYĆ w to co każą, a nie MYŚLEĆ, zdobywać wszechstronną wiedzę,- wiedzieć).
    Oto, do czego prowadzą religijne brednie – miliony ludzi, przez, łącznie, miliardy godzin, zajmują się bzdurami (wszystko dowodzi że istnieją krasnoludki/Budda/Allach/smok wawelski itp., itd... A co nie dowodzi, też dowodzi...)...! Nie dajcie się ogłupiać!

    Ateiści opierają się na wynikach naukowych badań, wiedzy, dedukcji, logice (rachunku prawdopodobieństwa) – normalnym, pełnym myśleniu, rozwoju. Tzw. wierzący – na instynkcie stadnym, tradycji, podporządkowywaniu się, pozwalaniu na pranie swojego mózgu, okaleczaniu umysłu, ograniczaniu zdolności intelektualnych, tzw. autorytetach (jeszcze większych ogłupiaczach, którzy, za zasługi..,. awansowali), ignorancji (w tym nawet wiedzy o swojej religii).
    Ateizm jest prospołeczny. Religijność – antyludzka, antyspołeczna, bo przyczynia się do ciemnoty, nietolerancji, nienawiści, agresji, biedy, nieszczęść; podporządkowywania sobie i wykorzystywania ludzi, społeczeństw, państw przez kasty pasożytów, ludzi wypaczonych nikczemnych; ogłupionych.
    Więc dlaczego propaguje się, chroni tzw. uczucia religijne zamiast promować ateizm – czyli rozwój rozumu, myślenie, wiedzę; rozsądek, działania prospołeczne, proludzkie, by sprzyjać rozwojowi? Dlatego, że na ateizmie nie da się tak łatwo, krótkowzrocznie, egoistycznie, bezkarnie i szybko zarobić, egoistycznie, destrukcyjnie prosperowć; dlatego, że ludzkość, generalnie, myśli i postępuje emocjonalnie, a nie racjonalnie (nawet, oprócz, że nie rozumie, to boi się racjonalizmu zamiast obecnej sytuacji...); dlatego, że ludzkość nie jest odpowiednio edukowana, więc nie ma nawet wyrobionych odpowiednich zdolności, odpowiedniego potencjału, więc jest podatna na działania emocjonalne, stadne, co jest jak najbardziej wykorzystywane przez ludzi, którzy powinni być na marginesie, a nie piedestale.
    PS
    Jak rozkręcić duży, czyli jedynie słuszną odmianę, religijny interes – w skrócie:
    Otóż, w tym celu trzeba wyrżnąć i ograbić konkurencję oraz ateistów, ludzi myślących, niezależnych, nieposłusznych, niepodporządkowanych, a następnie nawoływać do miłości, pokoju itd, i wtedy już można pobierać za to legalny charcz od pozostałych przy życiu...

    http://www.facebook.com/
    Andrzej Rodan ostrzega w Nowym Roku: Czarna Armia z Watykanu okupuje kraj; stacjonuje u nas 28 933 księży, 4845 alumnów diecezjalnych, 5780 księży zakonnych oraz 24 843 siostry zakonne. 16 (marszałków) jest w randze biskupa metropolity (czyli szefa kilku diecezji), 45 (generałów) w randze ordynariusza (szef jednej diecezji), 69 (pułkowników) pełni funkcję biskupa pomocniczego. Pokemony atakują! Ziomale, co Wy na to?!
    Ile to to nakradło, żre, ilu ludziom psychicznie i ekonomicznie, bezpośrednio i pośrednio zaszkodziło!


    Religijne brednie mają za zadanie zapobiegać dociekaniu istoty rzeczy, myśleniu, analizowaniu, badaniu, by uzależnić, podporządkować sobie ludzi przez psychopatów jako znawców, kapłanów, pośredników bóstwa, by ludzi pogrążać; zapobiec powstaniu umysłów o większych zdolnościach, wyższym poziomie świadomości; by polepszyć swoją sytuację kosztem pogrążanych; by czerpać z tego profity.


    "FAKTY I MITY" nr 27, 10.07.2008 r.: No i jeszcze jeden kłopot - nigdy nie słyszałem, aby problemy z diabłem mieli ludzie niewierzący. Oni nie bywają opętani ani dręczeni. Diabelskie tortury i pułapki męczą zawsze ludzi w jakimś stopniu religijnych. Ale się narobiło...
    Marek Krak

    www.o2.pl | Wtorek [23.06.2009, 15:31] 2 źródła
    POLSKA WIĘZI NAJWIĘCEJ LUDZI W EUROPIE
    Więcej niż w dwa razy bardziej zaludnionych Niemczech.
    W polskich zakładach wyroki odsiaduje ponad 90 tys. osób, podczas gdy w ponad dwukrotnie ludniejszych Niemczech tylko 73 tys. - wynika z danych Eurostatu.
    W 2007 roku w naszym kraju (38 mln mieszkańców) za kratkami siedziało ponad 90 tys. osób. W Wielkiej Brytanii (61 mln mieszkańców) wyroki odsiadywało 88 tys, a - porównywalna z Polską - Hiszpania trzymała w więzieniach 67 tys. osób.
    Polska zajęła czwarte miejsce w Europie, pod względem liczby osadzonych na 100 tys. obywateli. Pierwsze miejsce przypadło Estonii, drugie Łotwie, a trzecie Litwie.
    W całej UE, odbywało karę w tym czasie 600 tys. osób, a w USA 2,4 mln - informuje TVN 24. | JS
    [Ale za to jest najbardziej katolicka (i trzeba to zwiększać, w tym ilość pieniędzy dla kleru, liczbę kościołów i... więzień)... – red.]

    „FAKTY I MITY” nr 26, 03.07.2008 r.: Z licznych sondaży przeprowadzonych wśród pensjonariuszy zakładów karnych w RParafialnej wynika, że są to w 99,9 procentach katolicy.
    [Dziękujemy Ci nieomylny Ojcze Święty, Nauczycielu ludzkości, moralny Autorytecie, duchowy Przywódco itp., itd.; Kościołowi za umoralnianie społeczeństwa; politykom, państwowym urzędnikom itp. za pasienie naszymi pieniędzmi pasterzy; środkom przekazu za szerzenie katolickiej ideologii; itp. (Unia Europejska, Świat, oprócz podziwu, chyba pękają z zazdrości...) – red.]

    „FAKTY I MITY” nr 25, 06.2008 r. ŻYCIE PO RELIGII
    CO DLA IDIOTÓW?
    (...) im bardziej człowiek jest inteligentny, tym mniej wierzący. (...) wśród członków elitarnego Royal Society zaledwie 3,5 proc. uczonych wierzy w Boga, podczas gdy brytyjska średnia to 68,5 proc. wierzących. Podobnie jest w USA, gdzie zaledwie 7 proc. członków Amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk to ludzie wierzący. (...)
    Marek Krak


    „FAKTY I MITY” nr 6, 14.02.2008 r.
    10 STWIERDZEŃ BEZBOŻNYCH
    1. Stanowczo odrzucasz istnienie tysięcy bogów czczonych przez inne religie, ale czujesz się oburzony, gdy ktoś odrzuca istnienie twojego boga.

    2. Czujesz się obrażony i odczłowieczony, gdy naukowcy stwierdzają, że człowiek pochodzi od zwierząt, ale nie masz problemu z biblijnym twierdzeniem, że człowiek został stworzony z prochu.

    3. Śmieszą cię politeiści, ale wierzysz w Boga w trzech osobach.

    4. Pąsowiejesz, słysząc o okrucieństwach przypisywanych Allachowi, ale nawet okiem nie mrugniesz, słysząc o tym jak to Bóg chrześcijan zabił wszystkie dzieci w Egipcie (Księga Wyjścia) i zarządził wycięcie w pień całych grup etnicznych (Księga Jozuego), włącznie z kobietami, dziećmi i drzewami.

    5. Śmieszy cię hinduizm, w którym ludzie mogą być bogami, i mity greckie, w których bogowie spali z kobietami, ale wierzysz, że Duch Święty zapłodnił Maryję, która potem urodziła człowieka boga, który został zabity, zmartwychwstał i wstąpił w niebiosa.

    6. Gotów jesteś spędzić całe życie, szukając małych dziur w naukowych twierdzeniach na temat wieku Ziemi (kilka miliardów lat), ale wierzysz na słowo w daty zapisane przez kilku gości z epoki brązu, co sobie siedzieli w namiocie i wymyślili, że Ziemia ma pewnie dopiero kilka tysięcy lat.

    7. Wierzysz niezbicie, że cała populacja tej planety, z wyjątkiem tych, którzy wierzą w to samo co ty, będzie smażyć się w piekle po wieki. Mimo to uważasz, że twoja religia jest „tolerancyjna” i „miłosierna”.

    8. Podczas gdy cała współczesna nauka, historia, geologia, biologia i fizyka nie zdołały cię przekonać, że Boga nie ma, paplanina jakiegoś niedouczonego pacana, to wszystko, czego ci potrzeba, żeby uwierzyć w jego istnienie.

    9. 0,001 proc „wysłuchanych modlitw” to dla ciebie wielka opatrzność boża, a nie przypadek. Uważasz, że modlitwy skutkują.

    10. Wiesz o Biblii, chrześcijaństwie i historii Kościoła dużo mniej niż agnostycy czy ateiści – a mimo to, to siebie nadal nazywasz się chrześcijaninem.

    Wyłowił z sieci LK


    Fundamenty dla powodzenia Narodu: Nauka, Wiedza, Świadomość, Odpowiedzialność, Praca, Pozytywny Wkład/Postępowanie Racjonalne - Konstruktywizm!




    Aby umysł pracował prawidłowo, to musi otrzymywać, w sposób normalny, odpowiednie informacje. A by się rozwijać, to dodatkowo wartościowe nowe informacje (m.in. działalność religijna nie spełnia żadnego z tych warunków, czego objawem jest m.in. akceptacja dowolnie złej rzeczywistości, bo taka jest wola bóstwa... I czekanie na pozytywne zmiany, które mają nastąpić, oczywiście, za sprawą bóstwa… A w tym celu trzeba się modlić, poddawać oddziaływaniu, wspierać organizacje religijne, i wciągać w to następnych... I tak od tysięcy lat ofiary religijności pokornie godzą się z rzeczywistością, czekają na działania bóstwa, i uczą tego innych... M.in. dlatego psychopaci i debile popierają organizacje religijne, religijność i używają sobie, dzięki temu, w najlepsze...).
    PS
    Stan osób proreligijnie okaleczonych można przyrównać do stanu osoby, która została wciągnięta do dołu przez inną osobę, także tam wciągniętą, a następnie po przejściu prania mózgu, że tylko siedzenie w dole, jego pogłębianie i wciąganie do niego następnych jest jedynie słuszne, a że nim głębiej, to tym trudniej się wydostać i tym ciemniej, to tym lepiej...

    Niemal każde zdanie na temat religii wypowiedziane przez jej ofiary to absurd, nonsens, sprzeczność z jej założeniami.

    Na przykładzie 2. skrzyżowanych listewek zwanych krzyżem...
    Czy ktokolwiek broni komukolwiek okrzyżowania swojego lokum, swojej posesji, tak by zachować neutralność dla otoczenia – proszę bardzo i do woli (w każdej ilości i wielkości). Ale jakim prawem okrzyżowuje się msa wspólne, czyli po części czyjeś!

    Proszę przedstawić prawne podstawy do zamieszczania symboli religijnych w placówkach państwowych?!
    Proszę przedstawić religijne podstawy - zacytować Biblię - do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!
    Nie czyń sobie podobizny Boga
    http://www.google.pl/search?q=nie+czy%C5%84+sobie+podobizny+Boga&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    Nie wzywaj imienia Boga na daremno
    http://www.google.pl/search?q=nie+wzywaj+imienia+boga+na+daremno&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    Nierząd w profetycznym języku to związek religii z polityką, kościoła z państwem
    Związki Kościoła z polityką, władzą świecką Biblia nazywa nierządem
    Biblia nakazuje rozdział Kościoła od państwa
    https://www.google.pl/search?q=biblia+zwi%C4%85zek+religi**+polityk*+nierz%C4%85d***&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    Proszę przedstawić racjonalne podstawy do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

    Więc czym - nasuwa się tu oczywiste/retoryczne pytanie - kieruje się większość ludzi, i na jakich podstawach podporządkowuje sobie innych...


    Religijność jest także wymówką od aktywności, odpowiedzialności za siebie, innych (osoby świadomie czy nieświadomie destrukcyjne, psychopatyczne czują się i są przez takie osoby traktowane, jako usprawiedliwione za swoją bierność, a za proreligijną i w imię religijności destrukcję postrzegane są pozytywnie...).
    Religijność jest także pretekstem do dzielenia ludzi, nie ze względu na ich obiektywną wartość, pozytywny wkład, potencjał, tylko według stopnia proreligijnego wypaczenia swojej psychiki, takiego stanu umysłu, tzn., nim ktoś jest w gorszym stanie, a więc nie jest zdolny do konstruktywnej działalności, za to nim bardziej jest proreligijnie i w imię religijności destrukcyjny, to tym pozytywniej jest postrzegany i traktowany...

    Celem racjonalistów jest konstruktywizm. Jeśli religijność, Kościół katolicki zapewniałyby konstruktywność, to dzięki temu, wspólnie realizowalibyśmy pozytywne cele. Ponieważ religijność, Kościół katolicki niosą destrukcję, to staramy się zminimalizować ten negatywny wpływ. My się, innych bronimy przed działalnością kleru, to on walczy z wiedzą, nauką, niszczy potencjał ludzi, uzależnia, wyzyskuje, pogrąża! My wręcz przeciwnie.

    Pamiętajcie: Antyklerykalizm to obrona - WALKA - przed-, z KLERYKALIZMEM, czyli zawłaszczaniem państwa, podporządkowywaniem społeczeństwa, jego kosztem, dla własnych (i pomocnych w tym celu klerykałów) korzyści!

    Religijność instytucjonalna jest sprzeczna z Biblią, tym co głosił Jezus. Więc obowiązkiem prawdziwie wierzącego chrześcijanina jest demistyfikacja tej antybiblijnej organizacji, przed nią ostrzeganie, pomaganie jej ofiarom poprzez ich uświadamianie, bo ich stan, prosperita kleru wynika z niewiedzy ich ofiar, bezwzględności beneficjentów klerykalizmu, czyli kleru i ich pomagierów.

    Chrystus: „Nie miejcie w trzosach swoich złota ani srebra, ani miedzi. Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski.” Itp... Jego ideałem była religijność wewnętrzna, obywająca się bez pośrednictwa instytucji i hierarchii kapłańskiej.

    A co do „walki z Bogiem”. To jeszcze gorzej jak walczyć zapałką ze słońcem. Więc proszę się o swoje bóstwo nie obawiać... (oczywiście w religijnej konwencji)

    Podobnie ma się sytuacja z walką z wiarą, Kościołem, krzyżem – co to, wszechwiedzące, wszechmocne, nieomylne bóstwo nie potrafiłoby, gdyby chciało, obronić >„”< swojej wiary, swojego Kościoła, krzyża. A skoro nie broni (a przecież podobno codziennie każe, nagradza tysiące ludzi), to oznacza, że to nie ma z nim nic wspólnego. Więc jakim prawem się mu sprzeciwiają omylni ludzie (co to, lepiej od niego wiedzą co należy robić/codziennie przekonują o jego działalności, wszechwiedzy, wszechmocy, nieomylności, zawierzają mu wszystko, a tu taka sprzeczność)...

    Więc jakby nie patrzeć, racjonalnie czy religijnie, nie ma powodów do obaw.

    Itd., itp., itp., itd...


    Co do emocjonalnej krytyki racjonalizmu, konstruktywnych inicjatyw, takiej stygmatyzacji osób konstruktywnych, promowania religijności, zachęcania do modlenia się, itp. To za część tej destrukcji odpowiadają naganiacze, za profity, zawodowi destruktorzy odwodzący od analizowania ważnych dla Polaków spraw, działań na rzecz Narodu, konstruktywizmu, wynajdujący zajęcia dla swych ofiar (np. by się zajmowali obroną wiary, Kościoła, krzyża, opłacaniem, popieraniem obdarowywania nieruchomościami, gruntami kleru), osoby niezrównoważone psychicznie, psychopatyczne.




    "FAKTY I MITY" nr 3, 24.01.2008 r. NASI OKUPANCI
    JAK KOŚCIÓŁ POLSKĘ OKRADAŁ (CZ. I)
    (...)
    Na początek omówimy daniny wysyłane z Polski do Rzymu. Zacznijmy od najdawniejszej daniny – świętopietrza.
    Świętopietrze, czyli denar św. Piotra, wysyłano do Rzymu. W XI w. przerzucono ten podatek na ludność. Początkowo płacono je jako podymne (denar od dymu, czyli komina), ale w roku 1318 zamieniono je na pogłówne, czyli denar od głowy. Ten blisko sześciokrotny wzrost Kościół wymusił na Łokietku szantażem – chodziło o zgodę papieża na koronację. Była to opłata szczególnie znienawidzona, bo nie płaciła jej szlachta ani kler, a więc uważano ją za skrajnie niesprawiedliwą. Także dlatego, że wielodzietne, a więc biedniejsze rodziny płaciły więcej.
    Zachowały się dokładne dane na temat wydartych pieniędzy. Na przykład w latach 1319–1328 ściągnięto 2408,5 grzywien srebra i 45 grzywien złota, a od 1343 do 1357 r. już 8148 grzywien srebra. Grabież rosła wraz ze wzrostem liczby ludności.
    Polska płaciła świętopietrze do 1564 roku, najdłużej w Europie. Nie mogła przerwać tej grabieży, ciągle procesując się z zakonem krzyżackim o Pomorze, bo procesy te toczyły się przed sądami papieskimi. Zaprzestanie płacenia groziło przegraniem procesu. Szantaż był oczywisty. Potem Kościół nie uznawał pokoju toruńskiego, który przywracał Polsce Pomorze i Warmię (do dzisiaj nie uznał!), i wszystko, co chciano załatwić w Rzymie, zależało od płacenia świętopietrza. Grabież przerwała szlachta ewangelicka, która po prostu odmówiła płacenia od swych poddanych.
    (...)
    Płynęła więc do Rzymu rzeka wyłudzonych pieniędzy. Tylko za panowania Zygmunta Augusta wysłano papieżom w sumie około 2 tys. wozów złota i srebra! A Polska nie miała pieniędzy na obronę granic...
    (...)
    Lux Veritatis

    "FAKTY I MITY" nr 11, 14-20, 03.2008 r. NASI OKUPANCI
    JAK KOŚCIÓŁ POLSKĘ OKRADAŁ (CZ. IX)
    W tym odcinku kończymy przedstawianie działalności gospodarczej Kościoła opartej na niewolniczym wyzysku poddanych. Tym razem napiszemy o dobieraniu się Kościoła do pieniędzy polskich Żydów.
    Pożyczanie Żydom – Kościół posiadał olbrzymie pieniądze; zawsze miał ich wielokroć więcej niż państwo polskie, które bywało zwykle zadłużone. Wolna gotówka nie przynosiła jednak pożytku, bo Biblia zabrania lichwy, ale i z tym czciciele bożka KASY sobie poradzili. Pożyczali po prostu pieniądze na procent Żydom, którzy – jako niekatolicy – lichwę uprawiać mogli. Żydzi – pośrednicy – darli kasę z dłużników, a Kościołowi oddawali należny procent. Tak kwitła współpraca Kościoła z Żydami, a jej ofiarą padały, jak zawsze, owieczki. Tylko w efekcie kto tak naprawdę uprawiał lichwę? Kto, biskupie Pieronek?
    Propinacja – przywilej monopolu na produkcję i sprzedaż alkoholu w majątkach właściciela. W swoich latyfundiach Kościół i z tego ciągnął zyski. Rozpijano poddanych, głównie ogłupionych chłopów. Dochodziło do tego, że wyznaczano im obowiązkowe... limity alkoholu. Nawet jeśli nie wypił, zapłacić musiał. Dlaczego obecnie Kościół wzywa do trzeźwości? Ponieważ nie czerpie już zysków z produkcji ani wyszynku wódki.
    Chętnie wydzierżawiano propinację karczmarzom. Najczęściej byli nimi Żydzi, co skutecznie „czyściło” sumienia obłudników w kieckach. Wszak rozpijającym był Żyd! (...)
    Lux Veritatis


    „Fakty i Mity” nr 13, 05.04.2007 r. BANKIERZY PANA BOGA
    KOŚCIÓŁ UBOGICH
    Finanse polskiego kat. Kościoła nie podlegają żadnej kontroli społecznej bądź państwowej i są najpilniej strzeżoną tajemnicą. W państwie demokratycznym jest to absolutnie niedopuszczalne.
    Nie sposób ułożyć równania, które pozwalałoby uzyskać w miarę precyzyjny wynik, bo zbyt wielka jest liczba niewiadomych „To setki strumieni pieniężnych, które w jednych miejscach się łączą, a w innych rozgałęziają, tworząc skomplikowaną sieć transferów” – zauważa profesor Michał Pietrzak, wybitny znawca problematyki wyznaniowej.
    (...)
    Od 1990 r. do chwili obecnej kościelnym osobom prawnym przekazano nieruchomościo łącznej powierzchni 97 tys. 123 ha. Ponadto kościelno-rządowe komisje regulacyjne zwróciły i przekazały na własność nieruchomości, również rolne, o łącznej powierzchni 57 tys. 633 ha. Wśród tych nieruchomości 701 to nieruchomości zabudowane” – ujawnił Sejmowi w kwietniu 2005 r. Tadeusz Matusiak, ówczesny podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.


    Szacuje się, iż równowartość tego, co katolicka organizacja religijna (kor) rocznie wyłudzała od państwa - czyli okrężną drogą od nas - sięgało 5 mld zł(!), a do tego trzeba dodać bezpośrednie wyłudzenia - od... swoich ofiar - szacowane na ponad 3 mld zł rocznie! GUS podaje , iż 60% (23 mln.) społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln. w skrajnej nędzy). [Chrystus: „Nie miejcie w trzosach swoich złota ani srebra, ani miedzi. Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski.” Itp... Jego ideałem była religijność wewnętrzna, obywająca się bez pośrednictwa instytucji i hierarchii kapłańskiej.]
    Działalność kor nie ma podstaw w Biblii, a postępowanie państwa wobec tej org. w Konstytucji.
    Wielu z państwa zastanawia się: dlaczego członkowie kor nie zaprzestają oszukiwania i wyzyskiwania ludzi. A ilu z was by zrezygnowało – gdyby pewnego (pięknego... ) dnia ludzie zaczęli do was przychodzić, całować po rękach i dawać pieniądze (bo np. ktoś zrobił kawał i dał ogłoszenie, że chronicie przed kosmitami i zapewniacie dobre z nimi układy), policja zadeklarowałaby ochronę, gdyby ktoś wam przeszkadzał w ratowaniu ludzkości???...
    Ofiary kor twierdzą , iż pieniądze dają tej org. dobrowolnie... – ależ oczywiście, że tak, podobnie jak inni uzależnieni dobrowolnie... płacą za narkotyki, tn, alkohol!
    „To nie oni wam, tylko wy im, jesteście potrzebni”

    Wzrost pozycji Kościoła i księdza zawsze dowodzi, że będzie nędza (Mikołaj Rej w XVI w.)...
  • @towarzysz 10:45:39
    "Gdybym byl na ich miejscu , zaprotestowalbym natychmiast, nie ma kasy nie ma obiektu.
    Jezeli tego nie zrobia moga pozegnac sie ze swoimi pieniedzmi.
    I zaden tzw. polityk z obojetnie jakiej partii nic im nie pomoze."

    - I tutaj jesteś w wielkim błędzie.

    Rządzące chamy (często zwane nie z nazwy lecz chowane za hasłem "USTAWODAWCA") już dawno temu wpadły na te przekręty oraz to aby do ich obrony wykorzystać przepisy.

    Dlatego przepisy masz tak napisane że w zdecydowanej większości za wykonaną usługę za pieniążki nie wypłacone możesz walczyć tylko sądownie (oficjalnie) lecz na poczet długu nie możesz w żaden sposób rozporządzać czy blokować samej wykonanej usługi.

    Czyli wykonujesz usługę, wystawiasz fakturę, płacisz od niej podatki i ciszysz się jeśli otrzymasz zapłatę - a jak jeszcze w terminie to jesteś w siódmym niebie.
    Oczywiście najczęstsza wersja jest taka że wykonujesz usługę za własne pieniążki, wystawiasz fakturę, płacisz od niej podatki w danym miesiącu rozliczeniowym, usługobiorca wlicza ją w koszta i odlicza z niej podatki a Ty nigdy od niego pieniążków nie zobaczysz.

    I tutaj jest myk:
    Najgorzej jeśli usługobiorca był pośrednikiem jak w przypadkach stadionów czy autostrad bo w wielu przypadkach skarb państwa już zapłacił dla pośrednika i ma czyste ręce, a podwykonawcy pośrednika muszą sami z nim walczyć.
    Tyle że pośrednicy to spółki i nie odpowiadają przed wierzycielami jak zwykli podatnicy i osoby fizyczne prowadzące działalności całym swoim majątkiem.....

    I podam inny przykład dobitny choć mniejszy:
    - stawiasz samochód do warsztatu do naprawy na umowę ustną -tak, jak najczęściej się robi-, naprawa wykonana, przychodzisz po odbiór i nie masz pieniędzy ............ i co wtedy?
    a) warsztat nie oddaje Ci samochodu i zatrzymuje go jako zastaw?
    NIE MA PRAWA !!!
    b) oddaje Ci auto pomimo braku zapłaty?
    TAK !!!
    Musi.
    Jesteś winien warsztatowi pieniążki a nie samochód i warsztat nie ma prawa go zatrzymać na poczet długu: PRZETRZYMANIE MIENIA
    Albo odda je po dobroci albo wzywasz POLICJĘ i z nimi bez problemu autko odbierasz nie płacąc a właściciel jeśli chce odzyskać pieniążki musi Cię ciągać po sądach w pozwach.
    ................................ itd...........................

    PRAWO GŁÓWNIE JEST DLA OSZUSTÓW - (bo przez nich głównie pisane)
  • @Redaktor1966 18:09:21
    ///
    O przyczynach, skutkach religijności napisałem m.in. tu:
    ///

    Tak, zdążyłem się już zapoznać z pana "pracą". Wielkie dzieło, nie ma co. Tylko brak w tym sensu, jedynie krytyka i jakieś pretensje nie wiadomo o co.

    A może tak porozmawiajmy o życiu, o tym co jest Prawdą. Bo tak poza tym to można się za przeproszeniem zesrać.

    Ale nie jest źle zdążyłem już zauważyć jedną bardzo ważną wspólną cechę, a raczej fundament - oboje jesteśmy racjonalistami. Bo Bóg nie jest jakimś kosmitą w statku kosmicznym co to sobie robi z nas żarty ale jego prawa są uniwersalne, racjonalne, logiczne, pewne i niezmienne.

    Po co nam skupiać się więc na tym co złe i w czym ludzie błądzą? Chcemy coś przekazać to przekazujmy to co dobre.
  • @Redaktor1966 18:09:21
    ///

    Stan osób proreligijnie okaleczonych można przyrównać do stanu osoby, która została wciągnięta do dołu przez inną osobę, także tam wciągniętą, a następnie po przejściu prania mózgu, że tylko siedzenie w dole, jego pogłębianie i wciąganie do niego następnych jest jedynie słuszne, a że nim głębiej, to tym trudniej się wydostać i tym ciemniej, to tym lepiej...
    ///

    To nie jest prawda. Tak może być, ale to jest niezależne od takiej czy innej religii. Prawdziwa religia z tego dołu wyciąga, a do dołu wciąga szatan. To chyba jasne. Grzech prowadzi do pogrzebania, czyli do dołu właśnie, a prawdziwa religia uczy jak się z tego dołu wygrzebać.

    Tak więc coś jest tutaj nie tak, gdzieś jest sprzeczność, albo ktoś wierzy w pozory albo ktoś postępuje nieracjonalnie, lecz to nie znaczy że prawdziwa wiara jest nieracjonalna, ona jest RACJONALNA bo chroni, uczy i prowadzi do światła. Prawda?
  • @gallux 15:38:19
    @Zbigniew-Grzymski 15:09:51
    "....
    Okładanie się historią przy okazji przekrętów na Euro zakrawa na chorobę psychiczną....."
    =============================================

    Gdybyś potrafił uważnie czytać to zakumał byś, że nie chodzi o historię

    ale o nazywanie Polski "abstrakcją" której nie ma ! - co wpisuje się w

    polszewicko-bolszewickie "nie Polska ale Polacy są najważniejsi" -

    i wynikająca stąd konkluzja: "Państwo Polskie nie jest ważne"

    tzn. Polacy mogą się obyć bez niego ! - czyli

    wyprzedawać Polskę i okradać ją ile wlezie !!! - i to jest konsekwentnie

    realizowane przez matolski reżim !!!
  • @Zbigniew-Grzymski 19:16:08
    Pan niczego nie kuma. Ta Polska o której pan mówi już dawno została sprzedana i nikt z Polaków(?) nie kiwnął palcem. No to czego pan chce, gdzie są ci synowie tej Polski o której pan pisze, gdzie jest ta Polska?

    Paranoja. Skoro twierdzi pan że rządzą nami nierządnicy to my dla odróżnienia się musimy być porządni. A to nie jest tylko deklaracja ale owoce nasze o nas świadczą. Zgadza się pan? No więc jeżeli Polak kradnie czyli nierządem się para to czemu się dziwić że mu okradają... no właśnie co mu okradają skoro to nie jego. Bo czyje jest i co, o czym my w ogóle mówimy?
  • @Antymedyczny 19:05:19
    Jest Pan błyskotliwy, wydaje się być także energiczny, może wiec także zdolny do konstruktywnego działania (bez religijnych aspektów - to, zresztą zgodnie z religijnymi założeniami, powinno odbywać się wewnątrz, być prywatną sprawą)?

    http://www.racjonalnyrzad.pl/ - są tam linki do kluczowych materiałów
    _____________________________

    Kolejna sprawa

    Zwraca się P. do osób ciężko wypaczonych, zdegenerowanych i uzależnianych od telewizji - tutaj można przedstawić DOWOLNIE genialne materiały, i NIE DA to żadnego efektu! W telewizji wystarczy np. pokazać wibrator bądź 2 skrzyżowane listewki i coś błyskotliwego czy populistycznego powiedzieć, by rozpocząć karierę i dorwać się do koryta.

    Kolejny problem, to b. silny instynkt stadny występujący u tych osobników, i stąd uleganie stygmatowi władzy - psychopata, debil gdy ma władzę zyskuje mir, a jego ofiary CZUJĄ SIĘ absolutnie bezradne, bezsilne i truchleją...

    Wnioski w tym kontekście
    Trzeba by opanować stacje telewizyjne, i dopiero tam przedstawić te projekty.
    Z tym, że jeśli będą one całościowo przemyślane, przygotowane, a więc konstruktywne, to nie spodobają się przeogromnej większości słuchaczy... A zatem trzeba by także wprowadzić konstruktywną dyktaturę.
    A na realizację takich działań, bez względu na to, czy na przekupywanie czy siłowo, bądź łącznie są potrzebne miliony zł.
    Ewentualnie potrzebni są Konradzi Wallenrodyczni (praca na wiele lat).
  • @gallux 09:58:30
    Sugestie nic nie dadzą.

    Przecież widać, że totalny świr.
  • @Ultima Thule 10:58:05
    Radziłbym świrów nie czytać.

    Tak zdrowiej na żołądek :-))
  • @Jan Paweł 08:50:20
    Pretensje do PiS:)
  • @gallux 10:01:34
    znając realia powiem, że tzw. prace dodatkowe są wyceniane na dużo wyższej marży niż podstawowe, więc per saldo wykonawcy nie stracą przez opóźnienia - o ile oczywiście kiedyś te pieniądze dostaną ...
  • @Marqus 10:29:14
    Kiedyś? a to kiedyś to na świętego tygdy czyli nigdy, bo tych pieniędzy już nie ma i nigdy już nie będzie. 15000 usterek i poprawek, to kuriozum, stadion do dziś nie jest odebrany!!!
  • @AnnaZofia 08:16:05
    Kolejne pożyczki rządu Tuska. Po raz kolejny aby zdobyć pieniądze na pokrycie należności, resort finansów sprzedaje euroobligacje. Planowany termin spłaty tego zadłużenia to rok 2023. "Księgi popytu są otwarte, wyceny należy spodziewać się dzisiaj" - napisano w depeszy Bloomberga. Do organizacji emisji Polska wynajęła brytyjski bank Barclays, amerykański Citigroup, austriacki Ersted Group Bank i holenderską UNG Groep. Polska w tym roku zadłużyła się już dwukrotnie. W styczniu wyemitowała euroobligacje na kwotę 750 mln euro oraz w lutym o wartości 527 mln euro. Potrzeby resortu finansów są ogromne i sięgają 176,1 mld zł. W tym 129,9 mld zł to zapadający długu oraz potrzeby pożyczkowe netto, które sięgają 46,2 mld zł. Największym problemem jest deficyt budżetowy w wysokości 35 mld zł. Do tego dochodzą: deficyt budżetu środków europejskich ok. 4,5 mld zł i środki przekazywane do OFE 9,1 mld zł. W 2011 r. zadłużenie na wszystkich poziomach (prywatnym, przedsiębiorstw, samorządów, budżetu centralnego i całej gospodarki) przekroczyło poziom biliona złotych, a z tymi pod dywanem to ponad 3.5 biliona złotych!!! Oto rządy PO a właściwie poubecji, pokomuchow, z korzeniami za Donem lub w Izraelu..
  • @Marqus 10:29:14
    Sąd postanowił o ogłoszeniu upadłości układowej Hydrobudowy. Hydrobudowa Polska zaproponowała układ w dwóch wariantach. Układ w wariancie A zakłada spłatę 100 proc. wierzytelności wobec podmiotów, których wierzytelność nie przekracza 10 tys. zł. W przypadku wierzytelności od 10 tys. zł do 1 mln zł, Hydrobudowa proponuje spłatę 80 proc. wartości wierzytelności, a w przypadku podmiotów, których wierzytelności przekraczają 1 mln zł, Hydrobudowa proponuje spłatę 44 proc. Wariant B zakłada zaspokojenie wierzycieli według wariantu A z uzupełnieniem zamiany długu na kapitał dla wierzytelności powyżej 1 mln zł o akcje spółki po cenie 1 zł za akcję do wartości 5 proc. wykazanego zadłużenia. Jak informowała wcześniej PAP, Hydrobudowa Polska we wniosku o upadłość zgłosiła 18 tys. wierzytelności na 1,23 mld zł. Konsorcjum Hydrobudowa - PBG - Alpine było głównym wykonawcą Stadionu Narodowego. Decyzja sądu ws. upadłości PBG i Aprivia zapadnie w ciągu kilku dni. Hydrobudowa Polska, ta niby poważna firma jest niczym innym tylko "wydmuszką" dawnego Energopolu warszawskiego, która to firma była, jest i będzie (pod wieloma różnymi nazwami "córek-spółek") firmą w 100% należącą do ludzi związanych z Gazpromem! popatrzcie tylko dokładniej na nazwiska i historie zawodowe ludzi którzy firmowali od lat kolejne Zarządy i/lub Rady nadzorcze Energopolu Warszawa i Hydrobudowy! a głównym zadaniem Energopolu warszawskiego było "rabanie" wszelkich podwykonawców - poprze podstawianie różnego rodzaju "dumnie brzmiących" spółeczek, które miały w nazwach "Energopol" - ale ZERO kapitału .... a wielu Podwykonawców "łapało" się na ten "lep" i pracowali za darmo! do Hydrobudowy powinna wejść Prokuratura i odpowiedni Organ Państwowy zajmujący się przestępstwami zorganizowanymi! i to natychmiast! Kondolencje dla Podwykonawców. 60% waszej należnej kasy przepadło. Choćby wyszla nowa ustawa , to bezprawie w Polsce nie działa wstecz. Kiedy skończy się legalny wg Tuska przekręt. Czy nie można przewidzieć kosztów budowy??? Jest to śmieszne, tylko ludzie "zwykli" na takich przekrętach tracą. Jak pięknie A2 już otwarte cha cha cha, na miesiąc a potem remont tylko pytanie: za co??? a na A4 nic prawie się nie robi i nic się na ten temat nie mówi bo kasy już nie ma, POszła się jebać jak i budujące ją firmy, tak gwarancje na stadion, A2, A4, przepadły bo firmy "padły"(powstaną nowe i znowu od nowa kolesie ryżego, Nowaka zarobią). Gdzie jesteście redaktorzynki i dlaczego tego nie opiszecie. Oczywiście podkarpacie to mało wyborców tuskomani ale to się już nie długo się skończy a po najbliższych wyborach i to was rozliczymy. W piątek blokowano A4 (ci którzy stracili pieniądze na budowie A4) i nikt nie komentował tego w kochanej tv.Czy wreszcie się obudzicie wy pseudo dziennikarze.Siedźcie dalej w domu a złodzieje w białych kołnierzykach ograbią was do białej kości!!!!!!!!! ten nierząd jest najbardziej antyPolskim jaki był w historii zdrad narodowych!!!!!! najbardziej im przeszkadza wszystko co Polskie, bo to są kanalie pełowskie zgermanizowane i zrusyfikowane!!!
  • ------------ zgorzknienie
    ----- nieodrodne plemię głupców -------to my ! POlacy --świętowaliśmy w nędzy / pladze samobójstw - JP2 - aktualnie świętujemy MORZE !! jutrzejszej nędzy

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31