Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
554 posty 42 komentarze

blog Zbigniewa Kuźmiuka

kuzmiuk - Blog ekonomiczno-polityczny

Teraz Tusk będzie łupił kierowców

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Minister Rostowski założył wpływy z mandatów w 2013 roku w wysokości 1,5 mld zł i w związku z tym, że w tym roku wpływy z tego tytułu wyniosą około 50 mln zł, to zakładany wzrost jest aż 30-krotny.

 1. Pamiętacie państwo jeszcze parlamentarną kampanię wyborczą w 2007 roku. Mimo tego, że Jarosław Kaczyński po utracie sejmowej większości, zdecydował się zaledwie po 2 latach rządzenia Prawa i Sprawiedliwości na przedterminowe wybory, był atakowany z każdej strony, dosłownie za wszystko.

Jest jeszcze na YouTube filmik pokazujący jak lider ówczesnej opozycji Donald Tusk, mówi o złym stanie dróg i jednoczesnym stawianiu radarów, co ma oznaczać nie tylko gnębienie kierowców przez władzę ale także jeszcze jedną formę powszechnego kontrolowania obywateli.

Ten fragment przemówienia Tusk kończy „zgrabną” puentą, „że tylko facet bez prawa jazdy może tak gnębić kierowców i wydawać tyle pieniędzy na fotoradary”.

2. Minęło zaledwie 5 lat, zbudowano wprawdzie trochę nowych dróg (trudno ich było nie budować skoro rząd Prawa i Sprawiedliwości wynegocjował w Unii aż 68 mld euro na fundusz spójności z czego dużą część przeznaczono na tego rodzaju inwestycje) ale karanie kierowców mandatami przybiera wręcz monstrualne rozmiary.

Jednak równocześnie trwają wielkie zakupy nowych fotoradarów (gospodarzami wszystkich przy drogach krajowych do końca 2014 roku ma się stać ostatecznie Inspekcja Transportu Drogowego), a ze środków europejskich tzw. systemy odcinkowych pomiarów prędkości za setki milionów złotych.

Tylko ze względu na kłopoty wynikające ze stosowania ustawy o zamówieniach publicznych, przesunął się zakup 300 zestawów fotoradarowych, które zostaną zainstalowane z paromiesięcznym opóźnieniem w 2013 roku.

3. Dlaczego o tym wszystkim piszę. Otóż w ostatni czwartek odbyła się w Sejmie debata nad informacją rządu o stanie bezpieczeństwa na drogach w roku 2011, z której oczywiście wynikało, że postęp w tym zakresie, jest oczywiście imponujący.

Zabierałem głos w tej debacie, próbując ustalić jakich to wpływów z mandatów karnych od kierowców zażądał od resortu transportu minister Rostowski, bo to on właśnie corocznie wyznacza plan w tym zakresie.

Zainspirowała mnie do zadania tego pytania, informacja jaką znalazłem w omówieniu projektu budżetu na 2013 rok, gdzie w kategorii niepodatkowych dochodów budżetowych znalazły się wpływy z opłat, kar i grzywien oraz odsetek od nich, których przewidywane wykonanie w 2012 roku ma wynieść 16, 2 mld a już w 2013 roku, mają one wzrosnąć do 20,2 mld zł czyli dokładnie aż o 4 mld zł.

Odpowiadający na pytania posłów wiceminister Jarmuziewicz nie potrafił (a raczej nie chciał odpowiedzieć na to pytanie, zasłaniając się niewiedzą) ile z tego wzrostu przypadnie właśnie na mandaty karne pobierane od kierowców. Zażądałem odpowiedzi na piśmie ale minister ma na to aż 30 dni.

Już teraz ustaliłem jednak, że minister Rostowski założył wpływy z mandatów w 2013 roku w wysokości 1,5 mld zł i w związku z tym, że w tym roku wpływy z tego tytułu wyniosą około 50 mln zł, to zakładany wzrost jest aż 30-krotny.

Gdyby tego rodzaju zamierzenie zostało ogłoszone podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości, związane z rządem media zrobiłyby z tego temat na przynajmniej kilka dni, skoro w 2007 roku cytowana wyżej wypowiedź Tuska była eksploatowana wielokrotnie, a była skutkiem zakupu kilkunastu nowych radarów bez przewidywania wzrostu wpływów budżetowych z karania mandatami kierowców.

Wygląda na to, że Platformie trzeba będzie się zrewanżować podobnym filmem, który pokazałby jak to Donald Tusk zdecydował się ratować wpływy budżetowe w 2013 roku poprzez łupienie kierowców i to na skalę 30- krotnie większą niż jeszcze w 2012 roku.

A swoją drogą jak musi się czuć człowiek, który w swoim publicznym działaniu tak wiele razy posługiwał się kłamstwami, które za każdym razem,okazują się jednak mieć krótkie nogi?

KOMENTARZE

  • "wpływy z opłat, kar i grzywien oraz odsetek od nich...mają one wzrosnąć do 20,2 mld zł czyli dokładnie aż o 4 mld zł"
    Jak powiedział ktoś
    "W państwie doskonale faszystowskim, nie jest możliwe, aby obywatel nie popełnił żadnego przestępstwa"

    Trzeba wprowadzić BEZPOŚREDNIĄ DEMOKRACJĘ REFERENDALNĄ bo inaczej to wszyscy za wyjątkiem elit będą przestępcami
  • Artykuł świetny, ale końcówka ... no typowa - "bo gdyby PiS...., a PO to nic nie zrobią"
    .
    Ja rozumiem, ale naprawdę nie chodzi tu o PiS, czy PełO, czy inne byty polityczne tu chodzi o naród - o NAS. Sami sobie nakładamy pętlę na szyję, a kto będzie kopał w stołek, żeby NAS powiesić?

    Takie ograniczenia prędkości na drogach lokalnych mają 2 podstawy:
    1. Oczywiście forsa z mandatów, absurdalnie będzie to działać na niekorzyść władzy, a forsa i tak się przyda.
    2. Potworne zochdzenie dróg lokalnych, na rzecz poruszanie się płatnymi odcinkami autostrad!!! - Zauważyłem wzrost absurdalności przepisów drogowych, czyli ograniczenia prędkości właśnie w okolicach autostrad.
    Co prawda ta do Warszawy jeszcze płatna nie jest, może za rok jak skończą wszystkie prace, ale wokół tejże autostrady jaest sporo dróg na których pojawiają się zakazy ruchu ciężkich samochodów, czy absurdalne ograniczenia prędkości do 40 km/h. Chcesz jechać szybko - jedź autostradą.

    Poseł Kuźmiuk ma rację, zaciąganie pętelki na szyji już się rozpoczęło, ale czy nikt z rządzących nie umie czytać, nie wiedzą co stało się z takimi radarami np. w Anglii, palenie fotoradarów to narodowy sport anglików.
    U Nas ma być podobnie, ludzie to nie bydlęta i potrafią się bronić.
  • @
    Nic nie przynosi tak pewnych i wysokich profitów jak bycie politykiem partii z koncesją okrągłostołową.
    Polityczny kapitalizm IIIRP nie zmusza członków w/w partii do pracy i wysiłku, oszczędzania, rozwijania się, płacenia danin i haraczy państwowych, rzetelności i uczciwości oraz zdolności i zaangażowania.
    Oni wystarczy, że załapią się do parlamentu, rządu, administracji lub na jakąś ciepłą posadkę w spółce SP i kasa sama co miesiąc na konto wpłynie, a do tego na tak zwane boki również można liczyć.

    Pozdrawiam.
  • trzeba postępować tak aby pobieranie mandatów drogowych
    były nieopłacalne. Czyli płace 200zł mandatu, a narażam skarb okupantów na stratę 400zł. Nie będzie się opłacać, zniknie wyłudzanie kasy za niby wykroczenia drogowe, polegające na polowaniu na kierowców jak bandyci łupiący kupców na szlaku.
  • @Andron 13:49:12
    jakieś wskazówki na priv ? - mam spore możliwości techniczne - też na priv
  • @prof.Rivell 12:21:28
    Jak zwykle Pan Z. K. wykazał niezwykłą celność osądu. Zgadza się z nim pewnie z 95% czytelników NE (bo 5% nie czytało w sam tego postu)
  • @bodziopl 15:21:35
    cenna wskazówka to: nie pracować po godzinach i tym samym nie dac im zarobic podatku...:)
  • kompletną paranoją jest mandat za drobne stłuczki - to zwyczajna
    opłata za przyjazd policji w celu ustalenia sprawców co powinno być ich obowiązkiem. w/w +np. punkty za złe parkowanie potrafią z każdego zrobić pirata drogowego.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031