Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
554 posty 42 komentarze

blog Zbigniewa Kuźmiuka

kuzmiuk - Blog ekonomiczno-polityczny

Rozsypuje się system ochrony zdrowia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Minister Arłukowicz zachowuje się niestety tak, jakby nie widział, że ten prawie całkowicie „zreformowany” system ochrony zdrowia, za chwilę się zawali i pogrzebie jego także pod gruzami.

 1. Ostatnie dni przynoszą coraz bardziej bulwersujące informacje potwierdzające, że po 5 latach rządów Platformy i PSL-u, rozsypuje się system ochrony zdrowia w Polsce.

Nie przyjmowanie w ostatnich tygodniach roku dzieci przez Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, Instytut Matki i Dziecka w Warszawie czy starszych pacjentów przez Instytut Reumatologii także w Warszawie, to niestety czubek góry lodowej.

Większość szpitali w Polsce w końcu roku, staje przed dylematem przyjmować pacjentów po wyczerpaniu się limitów przyjęć i tym samym ponosić koszty leczenia bez nadziei, że Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) zapłaci za tzw. nadwykonania, czy też ogłosić, że takich pacjentów przyjmować się nie będzie i narazić się na protesty pacjentów, zainteresowanie mediów, a także i kontrole samego NFZ, które będą szukały przysłowiowej dziury w całym.

Dyrektorzy zachowują się bardzo różnie, w zależności od tego jak „srogi” jest ich organ założycielski i jeżeli tylko pojawia się cień nadziei, że uzyskają jakąś dodatkową pomoc z tego organu (choćby poręczenie kredytu), to pacjentów przyjmują, nie chcąc bulwersować opinii publicznej.

Ale sytuacja w ochronie zdrowia pogarsza się, z roku na rok rosną zobowiązania placówek i obecnie wynoszą już blisko 11 mld zł, a te wymagalne blisko 3 mld zł, co powoduje paraliż wielu szpitali bo dostawcy, odmawiają dostarczenia czegokolwiek od leków po żywność.

W takiej właśnie sytuacji w 2013 roku zacznie się masowe przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego,(a także pewnie ich prywatyzacja) bo rzadko który samorząd będzie w stanie pokryć ich stratę bilansową na koniec 2012 i znaleźć jeszcze dodatkowe środki inwestycje w sprzęt medyczny i rozwój.

2. Jeżeli chodzi o leczenie u lekarzy specjalistów, to informacje płynące z całej Polski, wręcz powalają z nóg.

Właśnie kończą się zapisy do lekarzy specjalistów na rok 2013 i można się dowiedzieć, że najkrótszy czas czekania na wizytę, zaczyna się od 6 miesięcy, a kończy na 5 latach,co w zasadzie świadczy o tym, że dla wielu pacjentów, specjalistyczna pomoc lekarska, przychodzi za późno.

Takie masowe korzystanie z wizyt u lekarzy specjalistów, jest dowodem na to, że koncepcja oparcia leczenia na lekarzach rodzinnych, którym płaci się w systemie per capita (od ilości zarejestrowanych u danego lekarza pacjentów), powoduje, że większość z nich nie chcąc ponosić choćby kosztów podstawowych badań pacjentów, kieruje ich do lekarzy specjalistów albo do szpitali, gdzie są one robione w ciężar kosztów placówki.

Ta część systemu ochrony zdrowia, w zasadzie się już zawaliła.

3. Kolejna część systemu do dostęp pacjentów do leków.

Mimo coraz to nowych oświadczeń ministra Arłukowicza, że leki generalnie staniały, ostatni raport firmy IMS Health badającej regularnie rynek leków nie pozostawia złudzeń, ceny aż 4.400 leków wzrosły.

Wprawdzie NFZ zaoszczędzi w tym roku około 2 mld zł na refundacji ale średnia odpłatność pacjentów za leki za ostatnie 11 miesięcy wzrosła do 38% w stosunku do średniej odpłatności w roku 2011, która wyniosła 34%.

Co więcej według szacunków tej firmy co 4 pacjent odchodzi od aptecznego okienka z niewykupionymi receptami ponieważ na sfinansowanie kosztów leków, zwyczajnie go nie stać.

4. Minister Kopacz po 4 latach opowiadania za „reformy” w ochronie zdrowia zostając marszałkiem Sejmu twierdziła, że zostawia tę dziedzinę w dobrej kondycji, a potrzebne zmiany, to tak naprawdę tylko kosmetyka.

Minister Arłukowicz przez ostatni rok, w zasadzie neutralizował tylko skandale jakie co jakiś czas wybuchały jako skutek „reform” jego poprzedniczki, a teraz na krytykę opozycji reaguje niezwykle nerwowo, twierdząc, że gra ona pacjentami tylko do osiągnięcia celów politycznych.

Zachowuje się niestety tak, jakby nie widział, że ten prawie całkowicie „zreformowany” system ochrony zdrowia, za chwilę się zawali i pogrzebie jego także pod gruzami.  

KOMENTARZE

  • Przypomnijmy sobie, co dały medycynie PiS
    Pamiętamy strajki pielęgniarek, pamiętamy jak je traktowano, jak zagłuszano telefony. Pamiętamy wystąpienie Ziobry przeciw Doktorowi G. O ile się nie mylę Ziobro przegrał jakieś procesy w tej sprawie.
    PiS wywindował pensje lekarzy tak, że dziś one stanowią większość kosztów szpitali. A czy coś się zmieniło? Nadal by dostać się na poważniejszy zabieg i wcześniej nie umrzeć, trzeba iść na wizytę prywatną do takiego co może a wtedy on dokona zabiegu na państwowym sprzęcie, za państwowe pieniądze na porady konsultacyjne znów zapraszając do swojego gabinetu prywatnego. Cóż się zmieniło? Zmieniły się pensje lekarskie, dla pacjenta zmieniło się tyle, dziś już nie nosimy kopert do szpitala, idziemy na wizyty prywatne.
  • @Zawisza 09:25:42
    Co racja to racja. Tutaj cały figiel jest taki że , chcą oni przekształcić jak najwięcej szpitali w prywatne ośrodki zdrowia.
    Prawdopodobnie będą jakieś placówki zdrowia takie na podstawowe leczenie i koniec.
    Reszta chorych idąc do szpitala, będzie brała kredyt na leczenie szpitalne.
    Po takim leczeniu w prywatnej placówce, przyjdzie choremu umierać :-(
  • @Zawisza 09:25:42
    Fascynująca wypowiedź. Ale obawiam się, że wiele osób tak myśli.
  • @autor
    Gratuluję trafności oceny sytuacji.
    Jak widać z komentarzy Zawiszy podstawy funkcjonowania służby zdrowia w Polsce są niezrozumiałe. Powiem nawet, że nikogo to nie obchodzi. Wszyscy mają oczekiwania i żądania, a pieniądze mają się znaleźć. Nikomu nie przychodzi do głowy, że pieniądze na ochronę zdrowia i tak zostaną wyjęte z jego kieszeni. Niekoniecznie w postaci składki zdrowotnej. Również przez podatki vat, dochodowy, akcyzę. (To przypomina radość z mandatów, opłat drogowych i wzrostu akcyzy na benzynę u osób, które nie prowadzą samochodów i którym zdaje się, że nie ponoszą kosztów transportu.)
    Jednym z mitycznych skojarzeń jest prywatyzacja. Prywatyzacja jest zła bez względu na to, że większość nawet nie wie co ma na myśli. Czy prywatyzację ośrodka zdrowia, który dalej będzie działał w oparciu o kontrakt z NFZ, czy świadczenie prywatnych usług przez państwowy ośrodek zdrowia. Czy jest przeciwna działalności prywatnej lekarzy bo uważa, że ci sami lekarze lepiej leczą w państwowych szpitalach niż w prywatnych? Czy chodzi o to by lekarze zarabiali mniej niezależnie od miejsca zatrudnienia bo zostanie więcej pieniędzy dla administracji, firm farmaceutycznych i innych dostawców, którzy działają w oparciu o przesłanki ekonomiczne?
    Dlatego nawet nie mogę mieć pretensji do PiS, że wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, że występuje przeciwko prywatyzacji, nie określając szczegółów, o których nikt nie chce słuchać.
    Proszę jednak o kolejny artykuł, który sprecyzuje genealogię i charakter zamysłu obecnej "prywatyzacji" dokonywanej przez PO: "prywatyzacji przez upadłość", bo do tego prowadzi wprowadzenie pokusy prywatyzacji publicznych ZOZów pod warunkiem ich zadłużenia - zatem im bardziej ktoś trwonił państwowe pieniądze, tym większą szansę ma na prywatyzację. Tam gdzie nie ma długów niech kierownik, dyrektor czy ordynator tyra jak osioł, póki nie znajdzie się kogoś kto wygeneruje dług z zyskiem dla właściwych firm budowlanych, ochroniarskich, farmaceutycznych, aparaturowych, kateringowych, pralniczych, księgowych, managerskich czy jakich tam jeszcze.
  • @Marek1taki 12:13:14
    A ja mam pytanie jakby od końca. Czy znajdzie się taki mądry aby mnie odpowiedział na pytanie... co zostanie za darmo .
    Co będzie za darmo .
    Jakie badania i leczenia będą za darmo.
    Czy w placówkach zbudowanych, za państwowe pieniądze, ludzie będą
    leczeni za darno.
    I jaki będzie limit ? :-(((
  • @kanton 17:33:19
    Nic nie jest za darmo. Natomiast refundowanych świadczeń będzie coraz mniej, ponieważ spadają wpływy ze składek zdrowotnych.
    Nawiązując do pytania o mądrych, uważam, że pacjent jest mądrzejszy od urzędnika w wydawaniu swoich pieniędzy na swoje zdrowie, tylko najpierw nie można mu tych pieniędzy zabierać. Pacjent lepiej zna swoje potrzeby, dokonuje trafniejszego wyboru lekarza i jest lepszym kontrolerem swoich interesów, a przy tym nie musi sobie płacić jak płaci obecnie urzędnikom, za zabranie swoich pieniędzy i ich wydawanie. Dlatego nie dostrzegam żadnych korzyści z ubezpieczeń w zakresie lecznictwa ambulatoryjnego. Zarówno ubezpieczeń państwowych jak i prywatnych. To po prostu nieopłacalne. Podobnie z refundacją leków, która generuje wzrost ich ceny, a efekt spotęgowany jest dodatkowo regulacją rynku farmaceutycznego.
  • @Zawisza 09:25:42
    o ile sie nie myle tego doktora G. nagrano jak bral lapowki,czy nie???to ze ziobro przegral w sadzie niczego nie dowodzi,kazdy widzi jakie sa to Sady,kolego.Do tego PO rzadzi juz 5 lat nie jak PIS 18 miesiecy...wiec juz dawno przyszedl czas na rozliczanie.
  • @kanton 17:33:19
    Do poki bedzie ten rzad za darmo nie bedzie nic,ale co tam ,tego Polacy chcieli przeciez ,uwierzyli w propagande tv-n,propagande PO,w kolejkach stali dlugich w Anglii do lokalu wyborczego przeciez...bo taki to Kaczynski byl zly naopowiadali im przeciez....to maja to co wybrali.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031